W tym cały ambaras...

Z zakupami grupowymi dla szpitali w naszym kraju wiązane są spore nadzieje. Na razie jednak skala takich zamówień w Polsce, w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, wciąż wydaje się stosunkowo niewielka. Jakie są tego przyczyny?

Magdalena Małyska, p r e z e s z a r z ą d u Szpitala w Dębnie Sp. z o.o., zauważa, że z jednej strony powodem mogą być pewne obawy producentów i dostawców wyrobów oraz usług, że takie grupowe zamówienia wpłyną niekorzystnie na ich zysk. Doskonale bowiem zdają sobie sprawę z tego, że w dużym pakiecie zakupów muszą zaproponować na niektóre wyroby niższe ceny, a tym samym osiągają niższą marżę.

Potrzebna standaryzacja

- Na przykład duży szpital kupuje 10 endoskopów, a my, jako mała jednostka - kupujemy jeden, płacąc za niego ok. dwa razy więcej, co ów duży szpital za jeden endoskop z tych dziesięciu - stwierdza prezes Małyska. - W przypadku grupowych zakupów dostawcy powinni natomiast docenić nie tylko efekt skali sprzedaży, ale też - przy dużych postępowaniach z udziałem grup zakupowych - zapewniony rynek zbytu na kolejny rok, a czasem nawet na trzy lata - dodaje.

Zdaniem naszej rozmówczyni, równie istotne bariery w rozwijaniu takich zakupów leżą też jednak po stronie samych podmiotów leczniczych.

- Przetargi publiczne obejmujące rożnego typu zamówienia w poszczególnych jednostkach odbywają się w różnych terminach - wskazuje. - Nie zawsze więc występuje u menedżerów placówek wola oczekiwania na przetarg grupowy, który ma się odbyć np. dopiero za 2-3 miesiące. Są oczywiście sytuacje, kiedy z różnych względów nie jest możliwe odkładanie przeprowadzenia przetargu do terminu wskazanego przez grupę zakupową

- Myślę, że kolejną przeszkodą pozostanie jeszcze przez pewien czas to, że kiedy tworzymy listę pozycji do zakupów - szczególnie produktów medycznych, na przykład leków czy materiałów jednorazowego użytku - do głosu dochodzą wieloletnie przyzwyczajenia personelu, w tym kadry medycznej. W tej sytuacji ujednolicenie zamówień przez koordynatora grupy zakupowej jest bardzo trudne - mówi Magdalena Małyska.

W jej opinii standaryzacja zamówień obejmujących wyroby lub usługi na pewno sprzyjałaby szerszemu stosowaniu zakupów grupowych: - Z doświadczeń naszego szpitala wynika, że lekarzy udaje się przekonać do zmiany wspomnianych przyzwyczajeń, np. dotyczących stosowania określonych wyrobów.

- Bez wątpienia standaryzacja w sferze zakupów nie tylko zwiększyłaby liczbę grupowych postępowań przetargowych, ale też znacznie poprawiłaby ich finansową efektywność. Oczywiście, przy formułowaniu tych standardów muszą brać udział nie tylko menedżerowie jednostek, ale też przedstawiciele kadry medycznej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH