Czerwcowy projekt ustawy o sieci szpitali wzbudza nie mniejsze emocje niż jego marcowa wersja, w której zapomniano o intensywnej terapii...

Kolejny, zmieniony i poprawiany, projekt ustawy o sieci szpitali budzi nowe dyskusje, kontrowersje i obawy w środowisku medycznym. Jeśli szpital nie znajdzie się w sieci, to - zgodnie ze stanowiskiem ministra zdrowia - może się zdarzyć, że NFZ nie podpisze z nim kontraktu.
Jak wiadomo, przy wejściu szpitala do sieci znaczenie będzie miała m.in. wielkość szpitala. Z doświadczeń polskich i europejskich wiadomo, że szpitale poniżej 150 łóżek mają tendencję do zadłużania się.
Trzeba więc będzie dostosować strukturę szpitalną do realnych potrzeb występujących na danym terenie. Jeśli pewnych oddziałów będzie za dużo dla danej populacji w regionie, niezbędne stanie się albo ich przestawienie na inne świadczenia medyczne, albo likwidacja.

b

Ustalenia co do optymalnej liczby łóżek będą zapadały na podstawie rozporządzenia ministra zdrowia i uwzględnią dane dotyczące m.in.: liczby hospitalizacji, długości pobytu, wykorzystania łóżek, uwarunkowań społecznych oraz dostępności zasobów dla zagwarantowania poszczególnych świadczeń opieki zdrowotnej. Sieć będzie preferowała oddziały doświadczone w wykonywaniu określonych procedur.
Założeniem regulacji prawnych zawartych w projektach ustaw o sieci szpitali jest poprawa bezpieczeństwa zdrowotnego ludności. Cel ten ma zostać w szczególności osiągnięty poprzez: dostosowanie struktury szpitalnej i jej potencjału diagnostyczno-terapeutycznego do uwarunkowań demograficznych i epidemiologicznych, zwiększenie dostępności świadczeń zdrowotnych wysokiej jakości, poprawę efektywności wykorzystania publicznych środków finansowych w systemie ochrony zdrowia, a ponadto rozwój opieki długoterminowej.
Zgodnie z wcześniejszym projektem ustawy o sieci szpitali z marca 2007 r., podstawą tworzenia sieci była odgórnie określona liczba łóżek dla poszczególnych województw w określonych specjalnościach medycznych oraz płynność finansowa szpitala. Poprzedni projekt nie uwzględniał jednak liczby łóżek dla oddziałów intensywnej terapii (OIT), co już ujmuje nowy projekt.
Nie wiadomo, dlaczego najpierw pominięto OIT. Warto przy tej okazji wspomnieć, że wg standardów światowych sieć szpitali tworzy się właśnie od oddziałów intensywnej terapii.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH