W ciężkich zakażeniach liczy się każda minuta

Wywiad z prof. Walerią Hryniewicz, konsultantem krajowym w dziedzinie mikrobiologii klinicznej, kierownikiem Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków

Rynek Zdrowia: - Czy ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń spełniła pokładane w niej nadzieje?

Prof. Waleria Hryniewicz:
- Ustawa jest nowoczesna, ale potrzebne są do niej liczne rozporządzenia i to od ich jakości zależeć będzie realizacja pokładanych w niej oczekiwań.

- Za bardzo niepokojące zjawisko, wpływające na jakość i dostępność badań mikrobiologicznych w ostatnich latach, środowisko uznawało likwidowanie laboratoriów mikrobiologicznych lub ich łączenie z analitycznymi. Czy ten niekorzystny trend został zahamowany?

- Ten negatywny, także w mojej opinii, trend jest utrzymany, aczkolwiek spowolniony. Jednak po przedstawieniu dyrektorom niektórych szpitali poważnych argumentów, wskazujących na bezpośrednie korzyści dla leczenia pacjentów, nadzoru epidemiologicznego szpitala, funkcjonowania programów kontroli zakażeń szpitalnych, a także szybkiego reagowania na zagrożenia ze strony patogenów, udało się w kilku przypadkach utrzymać samodzielność mikrobiologii, a także pozostawić ją w strukturze szpitala.

- Jakie warunki musi spełniać usługa wykonywana dla szpitala przez laboratorium zewnętrzne?

- Wadą laboratorium zewnętrznego, nawet najlepszego, jest jego częste usytuowanie w znacznej odległości od szpitala, nawet ponad 100 km. Powoduje to opóźnienie rozpoczęcia procesu diagnostycznego i uzyskania informacji na temat czynnika etiologicznego zakażenia, a tym samym opóźnienie podejmowania właściwych decyzji terapeutycznych, często kluczowych dla zdrowia i życia pacjenta. W wielu sytuacjach barwiony preparat mikroskopowy, a także szybkie testy wykonane natychmiast bezpośrednio z materiału pobranego od pacjenta, mogą wskazać prawdopodobny czynnik infekcji nawet w ciągu kilkunastu minut.

W ciężkich zakażeniach liczą się minuty. Co gorsze - laboratorium zewnętrzne odbiera próbki materiału raz, niekiedy dwa razy dziennie, a więc nawet tzw. próbki citowe (np. płyn mózgowo-rdzeniowy, opłucnowy) nie są opracowywane natychmiast, a takie opóźnienie stanowi zagrożenie dla życia.

Kolejnym problemem jest współpraca w obrębie szpitala, nadzór nad pobieraniem materiału i szkoleniami w tym zakresie. To leży w kompetencjach laboratorium mikrobiologicznego.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH