Uzdrowiska wchodzą w ostry zakręt?

Branża sanatoryjna niepokoi się, jak w przyszłości będzie wyglądało finansowanie lecznictwa uzdrowiskowego. Przedstawiciele uzdrowisk nie wyobrażają sobie scenariusza ograniczenia wydatków NFZ w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na te usługi jest bardzo duże, a potencjał uzdrowisk mógłby być wykorzystany w opiece geriatrycznej czy opiece koordynowanej.

Zgodnie z planem rocznym na 2017 NFZ przeznaczy na lecznictwo uzdrowiskowe 655 mln 282 tys. zł. Do tego dochodzą częściowe płatności od pacjentów. Jak nas informuje Fundusz, jeżeli chodzi o odpłatność za leczenie uzdrowiskowe w ramach sanatorium uzdrowiskowego, pacjent ponosi koszty przejazdu do sanatorium (i z powrotem), a także częściową odpłatność za koszty wyżywienia i zakwaterowania, oraz dodatkowe opłaty w zależności od przepisów lokalnych, np. opłat klimatycznych.

Odpłatność za pobyt w sanatorium uzdrowiskowym jest różna ze względu na sezon oraz standard zajmowanego pokoju. Stawki określa minister zdrowia w drodze rozporządzenia.

- Leczenie uzdrowiskowe w szpitalu uzdrowiskowym jest bezpłatne. Pacjent ponosi jedynie koszty przejazdu do (i z powrotem) szpitala uzdrowiskowego - przypomina Fundusz.

Czarny scenariusz na horyzoncie?

W funkcjonującym od lat systemie odpłatność ze strony pacjentów pokrywa więc pewne koszty w sanatoriach związane z zakwaterowaniem i wyżywieniem. - Przy stawkach w wysokości 65-70 zł dziennie nie możemy jednak mówić, żeby to pokryło całość związanych z tym kosztów - zaznacza Marcin Zajączkowski, prezes Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ciechocinek SA.

Dodatkowo pojawiał y się w przeszłości informacje o możliwym ograniczeniu wydatków Funduszu na lecznictwo uzdrowiskowe tylko do zabiegów medycznych, z wyłączeniem wyżywienia i noclegów.

- Na dziś nie ma jednak takich sygnałów czy wiadomości ze strony Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Gdyby jednak ten czarny scenariusz, w co wątpię, został realizowany, to rzeczywiście byłoby to zagrożenie przede wszystkim dla pacjentów i podmiotów lecznictwa uzdrowiskowego. Groziłoby to negatywnymi konsekwencjami, nie wykluczając wyłączenia wielu obiektów sanatoryjnych z funkcjonowania i problemów z utrzymaniem miejsc pracy - ocenia Jerzy Szymańczyk, prezes Stowarzyszenia Unia Uzdrowisk Polskich.

Pewne jest jednak, że zmiany systemowe nastąpią, chociażby z tego powodu, że w 2018 roku zapowiadana jest likwidacja NFZ i jego 16 oddziałów wojewódzkich, zadania Funduszu przejmą urzędy wojewódzkie, a finansowanie ochrony zdrowia - budżet państwa. Nie są znane szczegóły, więc nie wiadomo też, jak będzie dokładnie wyglądało finansowanie lecznictwa uzdrowiskowego. Wzbudza to pewien niepokój w branży.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH