Urzędy skarbowe skontrolują gabinety lekarskie

Gdyby pacjenci żądali od lekarzy paragonów po opłaceniu prywatnej wizyty, kasy fiskalne w gabinetach byłyby tak powszechne, jak stetoskopy. Ale po co komu rachunek, jeśli nie można sobie odliczyć kosztów leczenia od podatku?

Obowiązek posiadania kasy fiskalnej przez lekarzy wynika z ustawy o podatku od towarów i usług z 11 marca 2004 roku i rozporządzenia ministra finansów z 26 lipca 2010 roku, które zniosło zwolnienie z obowiązku posiadania kas m.in. właśnie przez lekarzy i prawników. Wymóg posiadania kas fiskalnych w działalności gospodarczej tych dwóch grup zawodowych obowiązuje od początku maja 2011 r. i dotyczy tych, których obroty w poprzednim roku podatkowym przekroczyły 40 tys. zł.

Fiskus i tak się odkuje

Dziennik Polski przypomina, że resort finansów szacował, że kasy zainstaluje nawet 200 tys. lekarzy i prawników i wyliczył, że będzie to kosztowało budżet ok. 250 mln zł; na zakup kasy przysługuje bowiem potężna ulga podatkowa (90% ceny; kasy kosztują od tysiąca złotych wzwyż).

Zakładano, że fiskus odbije to sobie jednak w kolejnych latach, bo podatki płacone przez obie grupy zawodowe znacząco wzrosną.

Na razie raczej znacznie nie wzrosły. Od maja do grudnia 2011 r. zgłoszono w sumie 131,4 tys. kas fiskalnych. Lekarze zgłosili kasy w 18 134 dokumentach rejestracyjnych, co stanowi zaledwie 13,8% wszystkich urządzeń zgłoszonych w ubiegłym roku.

Niewielu spośród ponad 174 tys. lekarzy i lekarzy dentystów uwzględnionych aktualnie w prowadzonym przez Naczelną Izbę Lekarską Centralnym Rejestrze Lekarzy kupiło kasę. Być może pracując jednocześnie w przychodniach czy szpitalach, nie mają w prywatnych gabinetach aż tylu pacjentów.

Ale może część lekarzy nie przyznaje się do tego, ile osób naprawdę przyjmuje.

Trudno jednoznacznie powiedzieć, jak jest realizowany obowiązek ewidencjonowania sprzedaży przy użyciu kas fiskalnych.

Nie było ogólnopolskiej kontroli dotyczącej tego, ilu lekarzy powinno mieć kasy i czy są one w użyciu.

Szczątkowe dane pochodzą ze zgłoszeń rejestracji kas i wyrywkowych kontroli urzędów skarbowych. Uruchamiają je doniesienia pacjentów.

Donoszą niezadowoleni

Zdaniem Stanisława Prywińskiego, prezesa Bydgoskiej Izby Lekarskiej, skarg kierowanych przez pacjentów do urzędów skarbowych w sprawie kas fiskalnych nie powinno być wiele, gdyż jeśli ktoś skarży się na lekarza, to tylko wtedy, gdy jest niezadowolony, a takich jest niewielu.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH