Umieralność okołoporodowa coraz niższa

W opiece perinatalnej dzieje się coraz lepiej. Wskaźniki umieralności okołoporodowej w Polsce, czyli zgony płodów i zgony niemowląt - zmniejszają się. Mamy też wyniki niewiele ustępujące tym uzyskiwanym w stawianych za wzór krajach skandynawskich. Mniejsze są również różnice wskaźników między województwami.

Wynikiem 4 promili umieralności okołoporodowej i poniżej może się już pochwalić pięć województw. Dzieje się tak, bo - zdaniem specjalistów - mamy bardzo dobre standardy opieki okołoporodowej i program opieki perinatalnej. Pomogły też programy specjalizacyjne położników i neonatologów. Wciąż jednak są elementy do poprawienia.

Z danych pochodzących ze sprawozdań rocznych MZ-29, opracowywanych przez prof. Michała Troszyńskiego z Instytutu Matki i Dziecka, wynika, że w 2015 r. umieralność okołoporodowa wynosiła 4,43 promila. To poprawa w stosunku do roku 2014, gdzie umieralność wyniosła 4,96, czyli praktycznie 5 promili.

- Spadek rok do roku o 0,6 promila wydaje się nie być wysokim, ale jest to progres, bo zmniejsza się również umieralność okołoporodowa w poszczególnych województwach. Po raz pierwszy w historii położnictwa w Polsce w pięciu województwach wskaźnik umieralności okołoporodowej jest niższy niż 4 promile - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Stanisław Radowicki, k rajowy konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

Nożyce mniej rozwarte

Wymienia, że w woj. zachodniopomorskim umieralność okołoporodowa to 3,1 promila, lubelskim - 3,4, warmińsko-mazurskim - 3,7, podlaskim - 3,8 i świętokrzyskim - 4. Najsłabsze wyniki w tym zakresie odnotowały województwa: łódzkie - 5,7, lubuskie - 5,4 i pomorskie - 5,2. Wszystkie pozostałe województwa mają wskaźnik umieralności poniżej 5.

Konsultant wskazuje, że liczby nie tylko ulegają zmniejszeniu, ale też zbliżeniu do siebie. Przed 5- 6 laty nożyce symbolizujące wartości maksymalne-minimalne były znacznie bardziej otwarte. Zmniejszanie się rozwarcia tych nożyc oznacza, że dokumenty, na których opiera się dzisiaj w Polsce jakość położnictwa, przyniosły rzeczywiste zmiany.

- Poziomy referencyjne, program opieki perinatalnej, standard opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, standard opieki okołoporodowej w przypadkach powikłań, szereg standardów wydanych przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, a także nowy program specjalizacyjny w położnictwie i ginekologii realizowany od 2010 r. - sprawiają, że unowocześniamy położnictwo i umiemy zapobiegać patologiom, które pojawiają się w ciąży - zaznacza prof. Stanisław Radowicki.

Ci w szpicy, ci w ogonie

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH