OZZL jest skłonny zgodzić się, by płace medyków wzrosły nie natychmiast, ale w ciągu trzech lat, jednak pod warunkiem zawarcia zbiorowego układu pracy

Pierwsza połowa strajkowego czerwca mija pod znakiem swoistej "stabilizacji". Nie ma rozmów dających nadzieję na zakończenie trwającego od 21 maja protestu lekarzy. Za pośrednictwem mediów rząd i związki niby debatują o koniecznych zmianach, potrzebie zwiększenia finansowania systemu itp. Mnożą się konferencje prasowe. Medycy zaczynają składać wypowiedzenia.
Wreszcie nadchodzi przełom, tzn. szansa na poważne negocjacje. Dzieje się tak za sprawą demonstracji pielęgniarek i ich namiotowego miasteczka pod Kancelarią premiera.

A może referendum

- Chcemy wzrostu płac lekarzy, odpowiedniego do wartości porównywalnych z płacami innych zawodów o podobnym prestiżu społecznym - mówił 3 czerwca Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. - Domagamy się także zreformowania systemu, w tym zrównoważenia nakładów na opiekę zdrowotną z faktycznymi potrzebami zdrowotnymi obywateli oraz wprowadzenia mechanizmów rynkowych, m.in.
funkcjonowania szpitali w formie spółek prawa handlowego.
Marszałek Sejmu Ludwik Dorn, w odpowiedzi na reformatorskie zamysły OZZL, proponuje referendum, w którym Polacy mieliby wypowiedzieć się, czy są za prywatyzacją służby zdrowia.
- Pytanie społeczeństwa o kierunek zmian w ochronie zdrowia jest dobrym sposobem na rozwiązanie kryzysu - oświadcza Krzysztof Bukiel. - Aby jednak takie referendum było rzetelne, należałoby je uzupełnić o dodatkowe pytania, np.: "Czy jesteś za limitowaniem świadczeń zdrowotnych - co wynika z ograniczonej ilości środków przeznaczanych na służbę zdrowia - które powoduje, że tysiące chorych w Polsce umiera w kolejkach do leczenia"? Jałowe spotkanie O referendum robi się cicho. Za to na początku czerwca spotykają się przedstawiciele czterech central związkowych: Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia, "Solidarności", Ogólnopolskiego ZZ Pielęgniarek i Położnych oraz OZZL. - Przyjęto wtedy stanowisko o wzajemnym popieraniu przez poszczególne związki swoich postulatów - mówił na konferencji prasowej Maciej Niwiński, szef OZZL na Śląsku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH