Układanka dla onkologów Prof. Cezary Szczylik

Rozsiany rak nerki - dyskusja wokół farmakoterapii

W terapii raka nerki onkolodzy mają dzisiaj do dyspozycji kilka leków, a panel możliwych terapii do zaoferowania chorym stopniowo się poszerza. Z drugiej strony rozsiany rak nerki jest polem eksperymentu klinicznego i wielu odpowiedzi nadal nie znamy, np. na temat efektów leczenia sekwencyjnego czy optymalnych dawek. Dla specjalistów układanka staje się coraz trudniejsza, ale i coraz ciekawsza.
Poważnym błędem popełnianym przez lata w Polsce było zaczynanie leczenia choroby od podania leków. W pierwszej kolejności chorzy powinni mieć wykonaną nefrektomię. Na szczęście większość urologów obecnie stara się operować raka nerki w fazie rozsiewu.
- Na podstawie dużych badań klinicznych wiemy, że chorzy z rozsianym rakiem nerki, u których przeprowadzi się nefrektomię, żyją dłużej. Co więcej, jeżeli pacjent ma nieusuniętą nerkę, staramy się wykonać częściową lub całkowitą resekcję guza i zembolizować naczynia nerki, a następnie jeszcze wykonać metastazektomię. Jej wykonanie również poprawia rokowania chorego - wyjaśnia prof. Cezary Szczylik, kierownik Kliniki Onkologii w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.
Jeżeli zmiany przerzutowe wykazane w badaniach obrazowych są operacyjne, to należy je operować, bez względu na lokalizację. Dopiero gdy wyczerpane zostaną możliwości leczenia chirurgicznego rozsianej choroby nowotworowej, wówczas onkolodzy zastanawiają się, którego leku użyć.

Międzynarodowe standardy

W przypadku farmakoterapii specjaliści przyjęli międzynarodowy standard postępowania, który jest zalecany przez grupę roboczą Kidney Cancer Association i American Society of Clinical Oncology (ASCO) w zakresie nowotworów układu moczowego, jak również przez Europejskie Stowarzyszenie Urologiczne.
W leczeniu rozsianych, nieoperacyjnych nowotworów nerki w pierwszej linii zalecane jest stosowanie sutentu lub skojarzenia avastinu z interferonem u pacjentów z dobrymi lub pośrednimi wynikami rokowniczymi. Lekiem pierwszej linii jest też torisel, czyli inhibitor kinazy mTOR, ze wskazaniem u pacjentów z trzema i więcej złymi czynnikami rokowniczymi, według klasyfikacji opracowanej przez badaczy pod kierunkiem doktora Roberta Motzera z Memorial Sloan-Kettering Cancer Center.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH