Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne - trzecie podejście

Ministerstwo Zdrowia wraca do pomysłu wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Projekt ustawy znajduje się obecnie na etapie uzgodnień wewnętrznych, ale - jak wynika z wypowiedzi wiceministra zdrowia Jakuba Szulca - resort jest zdeterminowany, żeby ustawa zaczęła obowiązywać od przyszłego roku.

Minister Ewa Kopacz zapowiedziała, że projekt zostanie poddany "bardzo poważnej debacie" w celu uzyskania pełnego konsensusu społecznego. Resort chce poznać m.in. opinie ubezpieczycieli i organizacji pacjentów. Czasu na prace nad projektem i konsultacje jest mało, dlatego projekt zapewne nie znajdzie się w tzw. pakiecie ustaw zdrowotnych, który ma trafić w październiku do Sejmu (to wydanie zamykaliśmy 29 września).

Dodatkowo, ale równo...

Jakie są zatem, na razie dość ogólnikowe, propozycje ministerstwa? Dzięki wykupionej polisie pacjent otrzyma:
  • gwarancję szybszego dostępu do procedur medycznych (poza kolejką)
  • wyższy standard świadczonych usług (np. pokój jednoosobowy, możliwość wyboru lekarza czy dodatkową opiekę pielęgniarską)
  • ulgę podatkową odliczaną od podstawy opodatkowania.
Jak podkreśliła minister zdrowia, przy pracach nad projektem trzeba zadbać o to, żeby nie podzielić Polaków i nie złamać konstytucyjnej zasady równego dostępu do ochrony zdrowia. Zdaniem wiceministra Szulca, nie ma niebezpieczeństwa, że pacjenci z polisami będą traktowani lepiej niż pozostali. Osoby z dodatkową polisą mogą np. być operowane po godzinach podstawowej pracy szpitala, który i tak nie wykorzystuje pełnych "mocy przerobowych" z powodu ograniczonego kontraktu.

Korzyści i zagrożenia

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia, wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych przyniesie następujące korzyści:
  • pacjent z polisą będzie dla szpitala dodatkowym źródłem dochodu
  • skrócą się szpitalne kolejki dla tych, których nie stać na dodatkowe ubezpieczenie
  • wzrost nakładów na lecznictwo: do systemu, w perspektywie kilku lat, napłynie być może nawet 6-7 mld zł. Obecnie około 30% chorych to tzw. pacjenci niekwalifikowani, czyli ci, którzy trafiają do szpitala nie z listy oczekujących ani nie są przypadkiem nagłym; generują więc koszty, a szpital na nich nie zarabia. To właśnie ma zmienić wprowadzenie polis.
Resort chciałby w 2011 roku upowszechnić dodatkowe ubezpieczenia i uporządkować przepisy. Chodzi o to, żeby szefowie szpitali publicznych nie bali się podpisywać umów z firmami ubezpieczeniowymi.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH