Krzysztof Łanda, były dyrektor departamentu gospodarki lekami w NFZ

Należę do zwolenników DRG (Diagnosis Related Groups) czy HRG (Health Related Groups). Uważam, że płacenie za jednorodne grupy pacjentów związane z rozpoznaniem powinno być docelowym i dominującym sposobem finansowania zamkniętej opieki zdrowotnej.
Choć systemy HRG na świecie są podobne, to równocześnie w pewnych obszarach istotnie się różnią, tak jak różnią się koszyki świadczeń, zasobność portfeli, infrastruktura, oczekiwania społeczne czy standardy postępowania w różnych krajach.

Projekt i symulacje

Wprowadzanie głębokich zmian w każdym systemie powinno być poprzedzone opracowaniem projektu stanu docelowego, planu wdrożeniowego, symulacjami opcjonalnych rozwiązań i alternatywnych scenariuszy - nikt przecież nie buduje mostu bez wykonania projektu architektonicznego i wdrożeniowego! W systemie brytyjskim i innych HRG realizowane jest zgodnie ze spisaną szczegółową instrukcją i planem w postaci publicznie dostępnej publikacji.
Poszczególne zapisy obejmują wyjaśnienie koncepcji oraz szczegółowych rozwiązań, przedstawienie zasad tworzenia grup i uzasadnienie odstępstw od ogólnych reguł w szczególnych przypadkach, a także rolę i wpływ na poszczególne podmioty, które tworzą, nadzorują lub wykorzystują HRG w praktyce.
System HRG w Wielkiej Brytanii wciąż ewoluuje.
Chciałbym podkreślić, że na jednej z pierwszych stron wspomnianego opracowania znajduje się tabela historii zmian, w której wymienia się wszelkie kolejne wersje, najważniejsze modyfikacje oraz osoby odpowiedzialne za dokonanie konkretnych zmian (sic!).
Opracowanie takiego dokumentu jeszcze przed rozpoczęciem prac wdrożeniowych wymaga czasu.
W przypadku HRG czas na przygotowania powinien wynosić 1-2 lata. Powstaje jednak pytanie, czy w Polsce można sobie pozwolić na rzetelne planowanie zmian w tak długim okresie? Moim zdaniem, nie, gdyż kierunki polityki zdrowotnej zmieniają się z każdą kolejną ekipą rządzącą, a niektóre partie w ogóle nie chcą prorynkowych rozwiązań w ochronie zdrowia czy choćby narzędzi umożliwiających porównanie świadczeniodawców, takich jak HRG właśnie.

Poważny dylemat

Powstaje więc dylemat, czy lepiej rozpocząć długotrwałe działania planistyczne, czy zdecydować się na wdrożenie HRG w Polsce mając świadomość ryzyka błędów i trudności w pierwszym okresie po dokonaniu zmian. Nie mam dostatecznych informacji o cechach swoistych polskiego HRG i planach jego systemowej implementacji, stąd trudno mi oszacować ryzyko zmian.
Trzymam jednak mocno kciuki za skuteczne wdrożenie HRG w Polsce i życzę sukcesu Panu prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH