Zakonnice - pielęgniarki strajkować nie będą, bo nawet gdyby chciały, to najzwyczajniej im nie wypada! Do Anglii też nie wyjadą za lepiej płatną pracą.

Stoi w Cieszynie, ale to nie zamek, choć na taki na pierwszy rzut oka wygląda. To jest klasztor i szpital Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety III Zakonu św. Franciszka. Klasztor ma ćwierć tysiąca lat, a Szpital Sióstr Elżbietanek 103 lata. Zakonnice wybudowały go w trzy lata. Drzewiej w tym szpitalu wszystkie pielęgniarki nosiły habity. Dziś z pięćdziesięciu tu pracujących jedynie trzy mają na głowach kornety: Judyta, Paula i Justyna.
W polskich szpitalach pracuje ok.
250 zakonnic - pielęgniarek. To, co poniżej zostało wydrukowane, jest projekcją fragmentu rzeczywistości.
Rzeczywistości będącej cząstką czegoś, co zwykło się zwać służbą zdrowia...

Kadr 1

Scenografia: mały gabinet. Wyższy niż szerszy. Szafa, komputer, biurko. Za nim krótko obcięta kobieta, w żakiecie w szeroką kratę.
Ewa Kielar jest naczelną pielęgniarką w cieszyńskim Zespole Opieki Zdrowotnej. Tworzą go: Szpital Elżbietanek wraz ze Szpitalem Śląskim i poradniami.
- Jestem naczelną od osiemdziesiątego piątego. Gdy zaczynałam, pod swoim kierownictwem miałam 650 pielęgniarek.
Dziś mam ich 395. Pamiętam, że gdy rozpoczynałam pracę jako pielęgniarka - proszę nie pytać, kiedy to było... - to w Szpitalu Śląskim pracowały jeszcze ewangelickie zakonnice, w punkcie krwiodawstwa, a katolickie to wiadomo, w Szpitalu Elżbietanek.

Kadr 2

Scenografia: redakcja, trzy biurka, trzech dziennikarzy. Dwóch pisze. Jeden trzyma w dłoni bezprzewodowy telefon.
Rozmowa z matką Julią Ślifirską, przełożoną generalną Elżbietanek, również pielęgniarką. A skąd takie zainteresowanie? Nie ma innych tematów? Siostry nic nadzwyczajnego nie robią. Pracują, jak inne pielęgniarki...
Przekonywanie, że za zainteresowaniem nie stoją żadne niecne zamiary, że się nie szuka sensacji lub czegoś w tym rodzaju. Przekonywanie długie, ale na szczęście skuteczne.

<>bKadr 3

Scenografia: grubo ponad 100-letni, piętrowy budynek dyrekcji Szpitala Śląskiego z rzeźbą kobiety nad wejściem.
Drewniane schody. Na piętrze gabinet naczelnej pielęgniarki.
Ewa Kielar wyciągnąwszy grafik pracy pielęgniarek sprawdza, czy habitowe będą dziś w szpitalu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH