Rozmowa z Adamem Kruszewskim, ekspertem rynku medycznego

W jaki sposób państwo może sprzyjać prywatnym inwestycjom w sektorze szpitalnym i specjalistyce?
AdamKruszewski: - Zachęty do długoterminowego inwestowania w sektorze medycznym powinny mieć przede wszystkim charakter prawny, nie finansowy. Chodzi głównie o przejrzyste zasady przyznawania kontraktów. Jeżeli inwestor zamierza wybudować szpital, to najpierw musi wiedzieć, jakie warunki ma dokładnie spełniać, aby na pewno dostać kontrakt na świadczone później usługi.
Niestety, dzisiaj w Polsce jest dokładnie odwrotnie. Potencjalnym szpitalnym inwestorom państwo mówi tak: najpierw proszę pokazać, że macie pacjentów. Czyli skaczcie panowie na główkę, a potem wam wpuścimy do basenu wodę. Nie może być tak, że w pierwszej kolejności ktoś postawi w ciemno szpital, potem będzie przyjmował pacjentów, a dopiero na końcu NFZ ewentualnie zawrze z nim umowę, albo nie.
Przecież aby zrobić biznesplan przedsiębiorca musi znać odpowiednio wcześniej szacunkowe wpływy z kontraktu.

- Dlaczego żaden z aktów prawnych, ani nawet ich projektów, nie przewiduje zachęt do wejścia poważnego kapitału w nasze lecznictwo?
- Tak się dzieje, ponieważ do roku 1999 żyliśmy - jeśli chodzi o służbę zdrowia - w przestrzeni nierynkowej, budżetowej. Wtedy mechanizmy sprzyjające prywatnym inwestorom w ogólne nie były potrzebne. Decydenci w Ministerstwie Zdrowia, kasach chorych czy NFZ nie pomyśleli nawet o rynkowych koncepcjach, bo nie mieli się ich od kogo nauczyć.

- A jednak w podstawowej opiece zdrowotnej prywatyzacja się udaje.
- Tak, bo w POZ-ie każdy wie, co ma robić. Jeśli właściciel przychodni pozyska pacjentów, to NFZ musi podpisać z nim kontrakt. W specjalistyce takiej pewności już nie ma. Ktoś, kto chce postawić sieć np. 12 przychodni specjalistycznych, nie zaryzykuje. Bo nie ma jasnych reguł przyznawania kontraktów. Dlatego trzeba zadać pytanie - kto mimo wszystko mimo wszystko inwestuje na tym niepewnym gruncie?
Niestety, pieniądze ryzykuje m.in. drobny kapitał spekulacyjny. Czyli ten, który - nazwijmy to eufemistycznie - potrafi zdobyć przyjaźń NFZ.

- Można określić szacunkowe proporcje między tym, co publiczne i prywatne w systemie opieki zdrowotnej?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH