Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie, w którym ostatecznie odmówił przyjęcia do rozpoznania wniosku Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczącego tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych.

NRL skierował skargę do TK, stojąc na stanowisku, że koszyk narusza konstytucję, która mówi o równym dostępie do ochrony zdrowia.

Trybunał uznał, że Naczelna Rada Lekarska nie jest uprawniona do wniesienia wniosku w wyżej wymienionym zakresie. Nie posiada bowiem legitymacji do występowania w ochronie interesu ogólnospołecznego, gdyż jest to zastrzeżone jedynie dla podmiotów o legitymacji generalnej, tj. m.in. prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, premiera czy posłów.

Chodzi o krąg osób

Trybunał wskazał, że Naczelna Rada Lekarska jako organ Naczelnej Izby Lekarskiej, reprezentującej samorząd zawodowy skupiający osoby wykonujące profesje lekarza i lekarza dentysty, może reprezentować wyłącznie krąg osób wykonujących te dwa zawody.

TK wskazał, że kwestionowane przez Naczelną Radę przepisy oraz powołane wzorce kontroli konstytucyjnej są immanentnie związane z ochroną interesu ogólnospołecznego, a więc tym samym nie dotyczą bezpośrednio zasad wykonywania profesji lekarza i w konsekwencji - obrony interesów środowiska zawodowego reprezentowanego przez Radę.

Trybunał nie zgodził się także z twierdzeniem, że występowanie w ochronie świadczeniodawców oznacza ochronę interesu zawodu lekarza.

W uzasadnieniu swojego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego Naczelna Rada Lekarska stwierdziła, że zaskarżone rozporządzenie ministra zdrowia oraz komunikaty NFZ stanowią przykład szerszej, powszechnej praktyki, w ramach której minister zdrowia wydaje szereg rozporządzeń, a prezes Funduszu kilkanaście zarządzeń w celu zdefiniowania zakresu świadczeń gwarantowanych pacjentom w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

Brakuje precyzji

"W ocenie wnioskodawcy, wskazane regulacje naruszają Konstytucję RP. Po pierwsze, brak precyzji wskazanych przepisów i nieokreśloność wynikających z nich norm prawnych, prowadzą do sytuacji, w której zarówno lekarz, jak i przede wszystkim pacjent, nie są w stanie precyzyjnie ustalić katalogu świadczeń medycznych finansowanych ze środków publicznych, które przysługują pacjentowi w określonej sytuacji. Ponadto także świadczeniodawca narażony jest na niepewność co do zakresu finansowania tych świadczeń ze środków publicznych" - czytamy we wniosku Naczelnej Rady Lekarskiej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH