Nie wiemy jeszcze, od kiedy zaczną obowiązywać nowe zasady kontraktowania świadczeń, oparte na jednorodnych grupach pacjentów (JGP). Na razie...

Historia projektu wdrożenia JGP w Polsce zaczęła się osiem lat temu, jednak zasady rozliczeń według jednorodnych grup pacjentów długo nie mogły przebić się do świadomości decydentów. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy nastąpiło gwałtowne przyspieszenie, spowodowane - jak podkreśla NFZ - tym, że udało się zgromadzić przy pracy nad projektem ludzi z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem. Obecnie Fundusz prowadzi konsultacje z dyrektorami szpitali, szkoli pracowników, przygotowuje i koryguje materiały oraz zbiera informacje zwrotne z oddziałów.
- To nie jest czyjeś widzimisię, ale sprawdzona i powszechnie stosowana na świecie linia rozwoju - zapewnia Jacek Grabowski, wiceprezes NFZ do spraw medycznych, odpowiedzialny za projekt JGP. - Fundusz jest zdeterminowany w postanowieniu wprowadzenia nowego systemu rozliczeń.

Jak to robią inni

  • Zasady rozliczeń oparte na jednorodnych grupach pacjentów zastosowane zostały po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych, gdzie obowiązują od 1983 r. JGP zastąpiły tam obowiązujące wcześniej rozliczenia według liczby świadczeń medycznych i rodzajów procedur, określane przez płatników jako "raj świadczeniodawców".

- Do 1983 r. amerykański pacjent wychodził ze szpitala z fakturą uwzględniającą dziesiątki usług, a przy każdej z nich figurowała cena przypisana jej w katalogu - wyjaśniał na szkoleniu w NFZ Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego.
- W interesie świadczeniodawców było zwiększanie liczby usług, toteż rosła ona o 20% rocznie. Najważniejszą zmianą spowodowaną wdrożeniem JGP było wprowadzenie ryczałtu na pacjentów zakwalifikowanych do danej grupy. Płatnik przenosił po prostu część ryzyka finansowego na świadczeniodawcę, motywując go w ten sposób do optymalizacji usług.
Wkrótce potem zasadami JGP zaczęły interesować się kraje europejskie. Systemy rozliczeń różnicowały się i przybierały odmienne nazwy, ale idea pozostawała ta sama.

  • Kilkanaście lat trwało np. formowanie się tzw. nordyckiego JGP, obowiązującego dziś od Islandii po Estonię.
  • Jednorodne grupy pacjentów przyjęły się także we Francji, gdzie zasady rozliczeń oparte zostały na danych kosztowych na poziomie pacjenta, pozyskiwanych początkowo z 10, a obecnie z około 30 szpitali. Jednocześnie w wielu krajach europejskich tworzono własne klasyfikacje procedur medycznych, niezbędnych w systemie JGP dla opisu grup zabiegowych.
  • Budowa własnej klasyfikacji trwała we Francji 10 lat.
  • Inne kraje, np. Hiszpania lub Portugalia, przyjęły amerykańską klasyfikację ICD-9 CM, ponieważ uznały, że nie stać ich na tworzenie swojej.
  • Ostatnim krajem "starej" UE, który przyjął JGP, były Niemcy, które przez kilkanaście lat stosowały własny system rozliczeń. Ostatecznie parlament wprowadził w 1999 r. zasady JGP. Odbyło się to na mocy ustawy, która gwarantowała jednolitość systemu kontraktowania pomiędzy świadczeniodawcami a licznymi kasami chorych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH