O tzw. optymalizatorach JGP rozmawiamy z ich autorami, konkurentami i płatnikiem

Jedna z firm działających w branży informatyki medycznej zachwala tzw. optymalizator, dzięki któremu szpital za wykonaną usługę może dostać znacznie więcej punktów niż wynikałoby to ze wskazań grupera JGP. Czy optymalizatory nadwyrężą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia? Rozmawiamy o tym z twórcami optymalizatora, ich konkurentami oraz oczywiście NFZ.
Firma UHC postanowiła połączyć wiedzę zdobytą przy wdrażaniu systemu DRG (JGP) na rynku niemieckim z wiedzą o istocie polskiej wersji systemu i opracowała nie tylko gruper (aplikację kwalifikującą hospitalizację do jednej z grup systemu JPG), ale i jego optymalizator.

Szpitalne licytacje

- W ciągu 17 dni obowiązywania JPG poprzez aplikację dostępną online na naszej witrynie wykonano ponad 110 tys.
grupowań. Gdyby nie użyto optymalizatora, a poprzestano na zastosowaniu grupera, to szpitale, które dokonały grupowania, miałyby wpływy mniejsze o 20 mln złotych - wylicza Marek Wesołowski, prezes UHC. - Stosowanie naszego optymalizatora dało 270% statystycznego wzrostu.
Realnie rzecz biorąc, po zastosowaniu do wyliczeń mediany otrzymaliśmy wzrost o 213 procent! Dzieje się tak, bo nasze narzędzie nie tylko oblicza wartości punktowe, uczy lekarzy grupowania JGP, ale również sugeruje zmiany w kodowaniu zapewniające lepsze, czyli bardziej opłacalne dla szpitala, grupowanie.
Optymalizator jest nieco ponad 8-krotnie droższy od grupera UHC. Wydatek ma zwracać się szybko, o czym można przekonać się, korzystając z wersji demo (ograniczonej do 50 grupowań) online optymalizatora.
Optymalizator przypomina poniekąd aplikacje stosowane na aukcjach internetowych, wyszukujące najtańsze oferty i automatycznie licytujące za użytkownika w taki sposób, by wygrać aukcje i jednocześnie zaproponować jak najniższą cenę. Optymalizator JPG wykorzystuje fakt, że w ICD-10 (International Classification of Diseases, czyli międzynarodowej klasyfikacji chorób i problemów zdrowotnych) sklasyfikowano ok. 14 tys. jednostek, a polski system JGP, czytaj: NFZ, płaci za mniej więcej 7 tys. jednostek ICD.
- Nie mamy wpływu na reguły grupowania, ale znając je, możemy tak dobrać kodowanie diagnoz, procedur i innych danych podstawowych, aby gruper w NFZ dał nam jak najwięcej pieniędzy za tę samą pracę. Nie widzę więc powodów, by zastanawiać się nad losem NFZ - przyznaje prezes Wesołowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH