Zapalony kibic, dr Paul Janssen, jeden z pierwszych swoich leków odkrył m.in. dzięki zjawisku zaobserwowanemu podczas... wyścigu kolarskiego

Założyciel firmy Janssen jest uznawany przez swoich krajan za jednego z największych Belgów wszech czasów. Odkrył ponad 80 leków. Jest jedynym naukowcem, którego pięć odkryć WHO wpisało na swoją listę leków podstawowych.
Jeden ze specyfików poleciał na Księżyc w apteczce kosmonautów z załogi Apollo. Odkryta w 1974 roku terakotowa armia cesarza Chin, którą zaatakował grzyb, została z sukcesem potraktowana środkami grzybobójczymi z firmy Janssena.
Zapalony kibic kolarstwa, dr Paul Janssen, właśnie w czasie wyścigu kolarskiego zaobserwował zjawisko, które przyczyniło się do odkrycia jednego z pierwszych "jego" leków.
Zauważył podobieństwo w symptomach występujących u kolarza, który przedawkował amfetaminę (jeszcze w latach 60. używanie narkotyku przez kolarzy było szeroko rozpowszechnione) oraz u osób cierpiących na schizofrenię paranoidalną.

Koledzy z Konga

Dzisiaj wiemy, że pod wpływem amfetaminy w mózgu uwalnia się duża ilość dopaminy, tak jak dzieje się w ostrej schizofrenii.
Dla Janssena oczywiste stało się, że szukając środka na zatrucie narkotykiem, doprowadzi do wynalezienia leku tłumiącego psychozy. Tak powstał haloperidol (1959 r.). Lek opracował w laboratoriach założonej przez siebie firmy Janssen Pharmaceutica we flandryjskim Beerse, gdzie do dzisiaj prowadzone są badania nad nowymi produktami.
Wiele z farmaceutyków to efekt pracy kolegów ściągniętych przez Janssena z Konga, byłej kolonii belgijskiej.
Dzięki temu firma rozwinęła badania nad lekami w wąskich dziedzinach, w których pozostaje liderem: parazytologii, mykologii, neurologii, w zakresie chorób pasożytniczych i infekcji grzybiczych.
- W ostatnich latach rozwijamy się w nowych dziedzinach, pracując nad antybiotykami szpitalnymi, lekami wirologicznymi czy przeciwciałami monoklonalnymi - wymienia Zdzisław Sabiłło, prezes firmy Janssen-Cilag w Polsce.

Duży może więcej

Mała lokalna firma rozrastała się. Paul Janssen zdawał sobie sprawę, że potrzeba dużych pieniędzy, by przetrwać w tym biznesie. Z uwagi na rosnące koszty R&D, tylko niektóre firmy mogły sobie pozwolić na komercjalizację i wprowadzanie na rynek kolejnych innowacyjnych leków.
W 1961 roku doszło do połączenia z amerykańskim koncernem Johnson & Johnson, który penetrował Europę w poszukiwaniu obiecujących spółek farmaceutycznych. Janssen zyskał możliwość rozwoju swojej firmy dzięki funkcjonowaniu w dużej korporacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH