To się dało zrobić!

Entuzjazm grupki pilotów i lekarzy oraz pomoc Ministerstwa Zdrowia sprawiły, że polski HEMS powstał w ciągu dwóch miesięcy.

Jeszcze dziesięć lat temu, lądując na drodze uskrzydloną karetką, wzbudzali wielką sensację. Dzisiaj są dni, kiedy nawet kilkanaście razy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego są wzywane do wypadków drogowych. Codziennie w 17 bazach LPR dyżurują załogi gotowe w ciągu 4 minut do startu i podjęcia misji ratunkowej.

Tak działa polski HEMS (ang.: Helicopter Emergency Medical Service), czyli Śmigłowcowa Służba Ratownictwa Medycznego.

Z sanatorium... samolotem

W ciągu roku żółte śmigłowce w barwach LPR, wyposażone w sprzęt medyczny jak karetka reanimacyjna, wykonują prawie 6 tysięcy misji, z czego ponad 70% z nich to loty ratownicze, bezpośrednio na miejsce zdarzenia.

- Oczywiście system wymaga ciągłego doskonalenia, ale już teraz możliwości operacyjne śmigłowców z poszczególnych baz i zakres udzielanej pomocy medycznej nie ustępują tym, które reprezentują zachodnie służby - mówi Wojciech Wiejak z krakowskiego oddziału LPR, jeden z najbardziej doświadczonych pilotów, który jako jeden z pierwszych przesiadł się z wysłużonego Mi-2 na maszynę EC 135.

Polski HEMS powstał na fali pierwszych reform w ochronie zdrowia dzięki entuzjazmowi niewielkiej grupy pilotów oraz lekarzy. Zarazili nim ministerialnych VIP-ów. - Pracowałem w lotnictwie sanitarnym w Szczecinie. Tuż za naszą granicą od lat 70. Niemcy latali do wypadków drogowych. Uważałem, że w całym kraju potrafimy zrobić to samo, ale żeby tak działać, musi powstać odpowiednio zarządzana służba - opowiada Janusz Roguski, pilot i pierwszy dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak można dzisiaj przeczytać na stronie internetowej LPR, w 2000 roku minister zdrowia Franciszka Cegielska powołała Śmigłowcową Służbę Ratownictwa Medycznego. Istniejący wcześniej Centralny Zespół Lotnictwa Sanitarnego został rozwiązany, a w jego miejsce 12 maja 2000 roku został utworzony Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (SPZOZ LPR).

Był to nowo powołany podmiot, bezpośrednio finansowany przez Ministerstwo Zdrowia. W każdej bazie HEMS obok pilotów zatrudniono lekarzy i średni personel medyczny.

Używane wówczas śmigłowce Mi-2 doposażono w odpowiedni sprzęt medyczny i zestaw leków niezbędnych dla udzielania pomocy w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych oraz innych zdarzeniach i sytuacjach nagłych zachorowań.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH