To przynosi efekty

Opieka długoterminowa w Polsce adresowana jest do osób przewlekle chorych i niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Podopiecznymi systemu są dzieci oraz osoby dorosłe, chorzy somatycznie i osoby z zaburzeniami psychicznymi. Sprawujemy opiekę nad osobami po zawałach serca, udarach mózgu, po wypadkach komunikacyjnych.

Do opieki długoterminowej kwalifikujemy pacjenta po zakończonym procesie leczenia i rehabilitacji, lecz nadal wymagającego specjalistycznych świadczeń pielęgniarskich i terapeutycznych oraz całodobowych świadczeń pielęgnacyjno-opiekuńczych.

W praktyce jednak nie ograniczamy się tylko do podstawowej pielęgnacji i działań terapeutycznych, nastawionych na zapobieganie skutkom długotrwałego unieruchomienia. Bardzo często trafiają do nas podopieczni, którzy wymagają długoterminowych specjalistycznych i kompleksowych oddziaływań terapeutycznych, a ich realizacja może im pomóc w powrocie do społeczeństwa, przywrócić pewne utracone wyższe funkcje mózgu i zapewnić lepszą jakość życia.

Ponieważ w obecnym systemie bardzo trudno jest o kompleksowość, interdyscyplinarność czy chociażby o koordynację działań w sferze medycznej, dlatego też podejmowane są różnego rodzaju oddolne inicjatywy.

Chciałabym przedstawić państwu program, który ukierunkowany jest na potrzeby pacjentów w opiece długoterminowej.

Prowadzony jest przez cały zespół terapeutów pod przewodnictwem koordynatora neurologopedy Patrycji Nocoń.

Grażyna Śmiarowska , konsultant wojewódzki w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych

✷✷✷

Do Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego trafia chora, lat 41 - po ewakuacji tętniaka lewej półkuli mózgu. Chora leżąca, z afazją całkowitą, nic nie mówi, nie rozumie mowy. Rozpoczyna terapię.

Po dwóch miesiącach sama przechodzi z łóżka na wózek, uczy się chodzić, zapytana o samopoczucie, odpowiada: "nawet dobrze". Któregoś dnia, po godzinnej intensywnej terapii mowy, stwierdza: "Już wystarczy, już dziękuję, już dość"...

Zasadnicza forma aktywności

Inny chory, także 40-letni, przybywa leżący, w stanie apalicznym, bez kontaktu, z rurką tracheostomijną, sondą do karmienia. Po pół roku samodzielnie oddycha, samodzielnie je, zaczyna mówić, siada. Po dwóch latach wyjeżdża do domu na wózku inwalidzkim, z zaburzeniami pamięci, ale z odzyskaną mową. Ktoś inny, 56 lat, po nagłym zatrzymaniu krążenia, nie mówi, nie pamięta, jak się nazywa, nie rozumie mowy, ma poważne zaburzenia równowagi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH