To nie zawsze działa

Do końca tego roku Ministerstwo Zdrowia przedstawi wyniki prac, umożliwiające wprowadzenie systemowych rozwiązań problemów zdrowotnych występujących u pacjentów z chorobami rzadkimi - zapowiada resort zdrowia.

Jak oficjalnie informuje Ministerstwo Zdrowia, pracuje Zespół, który - przy udziale specjalistów i organizacji pacjenckich - analizuje obszar chorób rzadkich pod kątem możliwości podjęcia konkretnych działań legislacyjnych lub organizacyjnych. Priorytetem jest zapewnienie osobom z chorobami rzadkimi równego dostępu do świadczeń zdrowotnych.

Resort zaznacza, że przygotowanie Narodowego Planu dla Chorób Rzadkich jest jednym ze strategicznych celów realizowanej polityki zdrowotnej. Jest to cel o charakterze długookresowym.

- Pierwsza wersja Planu została przygotowana w 2012 roku. Dokument ten przede wszystkim identyfikuje obszary, w ramach których powinny być podejmowane działania w zakresie chorób rzadkich. Podstawowe z nich to: klasyfikacja i rejestr chorób rzadkich, diagnostyka, opieka zdrowotna dla pacjentów z chorobami rzadkimi, zintegrowany system wsparcia społecznego dla tych pacjentów i ich rodzin, nauka, edukacja i informacja w zakresie chorób rzadkich - wymienia Krzysztof Bąk, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Chcieli sprowadzić w imporcie

Ilustracją tego, jak bardzo potrzebne jest systemowe rozwiązanie problemu dostępności leków stosowanych w rzadkich schorzeniach, jest przykład prób uzyskania refundacji leku stosowanego w leczeniu mukowiscydozy.

W 2012 roku do obrotu na terenie Unii Europejskiej został zatwierdzony lek Kalydeco (ivacaftor). Zdaniem organizacji pacjenckiej, dla chorych otworzyła się szansa na sprowadzenie leku w procedurze importu docelowego. Fundacja MATIO ogłosiła, że pomoże w uporaniu się z formalnościami osobom zainteresowanym sprowadzeniem leku w tej procedurze.

Zainteresowanie procedurą od 2012 roku wyraziły dwie osoby spełniające wymogi medyczne. Jedna z nich wystąpiła o import docelowy oraz spełniła wszystkie wymogi pod względem dokumentacji. Niestety, pacjent ten otrzymał decyzję negatywną dotyczącą sprowadzenia i refundacji leku.

- Nasza Fundacja zajmuje się tą sprawą i pomaga pacjentowi. Druga osoba już nie doczekała możliwości takiego rozwiązania - informuje Paweł Wójtowicz, prezes Fundacji MATIO.

Koszt leku jest bardzo wysoki. W Unii Europejskiej to blisko 222 tys. euro za roczną terapię.

Lek dopuszczony do obrotu

Lek został dopuszczony do obrotu, jednak w opinii Ministerstwa Zdrowia nie można go sprowadzić w ramach importu docelowego, bowiem mechanizm działa jedynie w przypadkach, gdy lek nie posiada pozwolenia na dopuszczenie do obrotu na terytorium RP.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH