To nie przychodnia na kółkach

Chory potrzebujący nocą ambulatoryjnej opieki lekarskiej często szuka pomocy tam, gdzie przez wiele lat można było ją uzyskać: na pogotowiu. Ale pogotowie nie prowadzi już ambulatoriów, a ambulanse wyjeżdżają tylko do nagłych, ostrych przypadków.

W Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Katowicach tylko co czwarta rozmowa, wezwanie kończy się wysłaniem karetki. Pacjenci są zdezorientowani.

4 września rozpoczęła się w województwie śląskim społeczna kampania informacyjna pod hasłem "Ratujemy życie, nie leczymy!", organizowana przez Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach przy współpracy Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, redakcji Dziennika Zachodniego oraz Wyższej Szkoły Planowania Strategicznego w Dąbrowie Górniczej.

Pomysł zorganizowania kampanii wyszedł ze środowiska ratowników. Ma ona uzmysłowić społeczeństwu, że pogotowie ratunkowe nie jest już "przychodnią na kółkach", a w systemie ratownictwa spełnia rolę interwencyjną. W społecznej świadomości nadal funkcjonuje przekonanie, budowane na podstawie doświadczeń lat minionych, że lekarz z karetki może udzielić porady, wypisać receptę, a nawet L4. Już tak nie jest.

Co czwarte wezwanie jest zasadne

- Pogotowie wzywamy w stanach ostrych i nagłych - ostry ból brzucha, nagły ostry ból nogi czy ból w klatce piersiowej - nigdy w stanach przewlekłych. Przestrzeganie tych zasad sprawi, że nie zabraknie nas, kiedy naprawdę jesteśmy potrzebni - mówił w czasie konferencji prasowej inaugurującej kampanię Artur Borowicz, dyrektor WPR w Katowicach.

Coraz mniej jest zespołów pogotowia, w których skład wchodzą lekarze. Dzisiaj w katowickim WPR, który dysponuje 85 karetkami dyżurującymi w gotowości, tylko w 38 zespołach (karetki "S" - specjalistyczne) jest lekarz. W pozostałych (ambulanse "P") zespół tworzą ratownicy medyczni.

Jak tłumaczy dyrektor Borowicz, zmniejszenie liczby karetek z lekarzami to wynik innej organizacji w zakresie medycyny ratunkowej wprowadzonej od 2006 roku ustawą o państwowym ratownictwie medycznym (PRM).

Wyjaśnia: - Zadaniem zespołów pogotowia ratunkowego jest ratowanie życia - wykonanie wszystkich niezbędnych do tego procedur i przetransportowanie pacjenta do najbliższego specjalistycznego oddziału szpitalnego pod opiekę lekarzy specjalistów. Pacjenta na miejscu nie diagnozujemy dokładnie, a jedynie wstępnie, nie leczymy go, nie wypisujemy recept.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH