PO chciałaby, aby samorządy, które są organami założycielskim ZOZ-ów, ponosiły za nie odpowiedzialność finansową

Platforma Obywatelska chce budować system ochrony zdrowia wokół praw pacjenta. Autorzy programu uważają, że nie ma np. czytelnego prawa, chroniącego osoby schorowane i starsze. Przyjrzyjmy się głównym punktom przedwyborczej koncepcji PO dotyczącej organizacji opieki zdrowotnej.

Czym leczyć

Problem ludzi starszych ma rozwiązać nie tylko prawo, ale m.in. także odpowiednia polityka lekowa, której w opinii autorów programu PO obecnie nie ma.
- Mamy politykę cenową - twierdzi Ewa Kopacz, posłanka PO przerwanej kadencji, była przewodnicząca sejmowej komisji zdrowia. - Na liście leków refundowanych nie ma bowiem farmaceutyków innowacyjnych, które przecież są w Polsce, i które mógłby przyjmować pacjent zamiast garści leków. Zwłaszcza że okazało się po kontrolach, iż na liście refundacyjnej są leki o nie zbadanej skuteczności medycznej. Czy to oznacza, że podajemy pacjentom placebo? Autorzy programu są przekonani, że rewizja polityki lekowej, list leków refundowanych i włączenie leków innowacyjnych do programów terapeutycznych byłyby korzystne nie tylko dla portfeli emerytów, ale również szpitali, w budżetach których poważny procent wydatków stanowią właśnie leki.

W sprawie referencyjności

Zgodnie z polskim prawem pacjent ma prawo do leczenia, do wyboru lekarza pierwszego kontaktu, do ambulatoryjnego specjalisty i do korzystania z lecznictwa szpitalnego. W opinii PO ambulatoryjne usługi specjalistyczne są jednak źle skonstruowane i niedofinansowane, funkcjonują w oderwaniu od rzeczywistych kosztów ponoszonych przez szpitale, przy których działają. Brak standardów, procedur i ich wyceny sprawia, że nikt nie jest w stanie policzyć rzeczywistych kosztów tych usług. W efekcie każda placówka ma inne koszty tych samych usług.
- Średnią stawkę dałoby się wyliczyć, gdyby udało się oddzielić zatrudnienie w szpitalach i ambulatoriach przyszpitalnych - uważa Ewa Kopacz. - Brak możliwości wykonania jakiegoś badania w ambulatorium sprawia bowiem, że lekarz zatrudniony jednocześnie w obu placówkach umawia pacjentów na swój dyżur w szpitalu, co obciąża szpitalną kasę. Proszę mi wierzyć, że dzisiaj kliniki w 60% wykonują te procedury, które obowiązują szpitale powiatowe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH