Aukcje elektroniczne przynoszą średnio 19% oszczędności, ale w służbie zdrowia trzeba do nich przekonać ludzi i zmienić system

Przychodzi czarodziej do ministra zdrowia i mówi: "Pokażę panu, gdzie leżą ukryte pieniądze".
Minister, człowiek racjonalny, mówi, że sam już posiadł tę trudną wiedzę.
Dokręci śrubę importerom leków.
Obetnie administracji. Nie da lekarzom tego, czego się spodziewają. Nie dołoży dużo do leczenia uzdrowiskowego. "I tak wygospodaruję kilkaset milionów złotych". Smutny czarodziej na to: "A ja myślałem, że chciałby się pan pochylić nad kilkoma miliardami".
Z początkiem marca 2004 roku weszło w życie nowe Prawo zamówień publicznych (PZP). Znalazły się w nim przepisy o możliwości stosowania aukcji elektronicznych jako metody organizacji przetargów i zakupów. Jednakże PZP wprowadziło też ograniczenia, które mocno zawęziły stosowanie e-aukcji. Można je było realizować tylko przy dostawach, ale bez usług i prac budowlanych, do kwoty 60 000 euro.
- Nie było klimatu do popularyzacji aukcji internetowych, choć do maja br. zorganizowaliśmy ich ponad 20 - mówi Krzysztof Zalewski, pełnomocnik zarządu ds. projektów e-administracji w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.
W końcu maja tego roku znowelizowano PZP i zniesiono wszelkie ograniczenia na stosowanie e-procurementu w przetargach i zakupach. Aukcje nie są już osobnym trybem postępowania przetargowego, a kryterium oceny nie musi być wyłącznie cena, ale "parametr punktowy". Jednak liczba e-aukcji nie wzrosła.
Tymczasem z dotychczasowych przetargów internetowych płyną jasne wnioski. Najbardziej przemawiają liczby o oszczędnościach, jakie uzyskują nabywcy.
W 20 aukcjach PPP (platforma internetowa należąca do Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych) dla sektora administracji publicznej, przeprowadzonych w okresie marzec 2004 - maj 2006, średnio startowało 4,6 dostawców. Efektem aukcji była średnia redukcja ceny zakupu o 19,8%.
Oszczędności, w kosztach procesowych, uzyskują także dostawcy.
- Startuję rocznie w 600-800 przetargach publicznych - wyznał przedstawiciel dużej hurtowni medycznej. - Składanie wersji papierowych ofert kosztuje mnie od 2,5 do 3 mln złotych rocznie i wiele godzin pracy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH