Produkty dwóch trzecich firm oferujących ubezpieczenia zdrowotne nie są obecnie rentowne - wynika z badania ankietowego, przeprowadzonego wśród towarzystw ubezpieczeniowych, dotyczącego funkcjonowania komercyjnych ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce.

Badanie zostało przeprowadzone na przełomie 2012 i 2013 roku przez Altkom Software & Consulting, we współpracy z pracownikami naukowymi Katedry Ubezpieczeń Gospodarczych SGH w Warszawie. Ankieta obejmowała 25 pytań zgrupowanych w cztery główne sekcje tematyczne dotyczące oferty produktowej, kanałów sprzedaży, sposobu likwidacji szkód oraz wykorzystywanych technologii informatycznych.

 

- W badaniu wzięło udział ostatecznie 9 towarzystw spośród 14 oferujących tego typu produkty. Uczestnicy ankiety zbierają łącznie blisko 80% wartości składek na polskim rynku ubezpieczeń zdrowotnych - podkreśla Dariusz Zieliński, doradca strategiczny w Centrum Rozwiązań Ubezpieczeniowych w Altkom Software & Consulting.

Twórcy raportu zadali m.in pytanie towarzystwom ubezpieczeniowym, jaka jest obecna rentowność ubezpieczeń zdrowotnych w ich ofercie? Jedna trzecia firm zadeklarowała (dane na koniec II kwartału 2012 roku), że uzyskanie rentowności produktu przewidywane jest w ciągu 1-2 lat, kolejna jedna trzecia ankietowanych - że produkt zbliża się do granicy rentowności i rokuje mocno pozytywnie; według 22% firm, produkt wchodzi w fazę pełnej rentowności, ale zdarzają się wahania. Jedynie w ocenie 11% firm produkt jest w pełni rentowny.

- Wydaje mi się, że prawdziwy obraz byłby jeszcze gorszy.

Nie wiadomo do końca, co dokładnie oznacza deklaracja, że "wchodzimy w rentowność" - ocenia Adam H. Pustelnik, ekspert rynku ubezpieczeniowego.

Dodaje: - Obecnie mamy ubezpieczenia równoległe, czyli płacimy drugi raz za to samo i w większości są to rozwiązania ambulatoryjne grupowe, gdzie marża jest bardzo mała, a frekwencja duża. Bardzo mało jest w tym wszystkim ubezpieczeń szpitalnych, gdzie marża jest większa. Bez istotnych zmian, na rentowność trzeba będzie jeszcze poczekać.

Autorzy raportu zaznaczają jednak, że większość towarzystw deklarowało, iż ich produkty wchodzą w kolejną fazę rozwoju, związaną z uzyskaniem "dodatniej rentowności". Zwykle następuje to w dłuższym okresie - w przypadku ubezpieczeń zdrowotnych, nawet po 5-6 latach od wprowadzenia.

Podkreślają, że to i tak dobry wynik, ponieważ w większości przypadków ubezpieczenia te oferowane są stosunkowo od niedawna, przy wysokiej konkurencji ze strony firm abonamentowych i niesprzyjających rozwiązaniach prawnych, które hamują rozwój tego typu produktów.

Pamiętajmy o konkurencji między ubezpieczycielami a "abonamentowcami". To jest nadal element, w którym firmy ubezpieczeniowe przegrywają, dlatego że przeważnie nie mają kontroli nad siecią medyczną. - Wszystkie podmioty, które muszą korzystać z sieci zewnętrznej, są w nieporównywalnie gorszej sytuacji - zwraca uwagę Adam H. Pustelnik.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH