Wokół fundacji, także wspierających szpitale, nie ma dzisiaj dobrego klimatu. Bo fundacje źle się ostatnio kojarzą

Szpitalom coraz trudniej znaleźć firmy czy przedsiębiorców, którzy zechcieliby dołożyć trochę grosza do zakupu nowoczesnego sprzętu czy remontów sal. - Ofundatorów będzie coraz trudniej - przyznają dyrektorzy placówek. Darczyńcy nie zaglądają nawet najlepszego szpitala 2004 roku w rankingu "Rzeczpospolitej" - Centrum Onkologii w Bydgoszczy.
Nie ma już także zarejestrowanej przy bydgoskim Centrum Fundacji na rzecz Onkologii. Nie tylko nie była w stanie znajdować sponsorów, ale nawet zarobić na swoje utrzymanie.

Media zrobiły zadymę

- Sponsorzy skończyli się dla nas, odkąd darowizn na rzecz szpitala nie można odpisywać od podatku - ubolewa Zbigniew Pawłowicz, dyrektor Centrum Onkologii w Bydgoszczy.
W przeszłości, gdy w Centrum pojawiali się sponsorzy, potrafili z gestem wyłożyć np. 10, 20 tys. zł. na badania profilaktyczne dla ludności wiejskiej. Szpital ma specjalnie wyposażony autobus. Jeździł w teren z mammografem. Byli i tacy sponsorzy, którzy wynajmowali autokar, żeby przewieźć kobiety na badania do Bydgoszczy.
Dyrektor Pawłowicz uważa, że wokół fundacji, także tych wspierających szpitale, nie ma teraz dobrego klimatu: - Sponsoring zawsze kojarzył się niemal z przekazywaniem jakichś pieniędzy pod stołem. Teraz, kiedy politycy robią - przepraszam za to słowo - zadymę, wokół pewnej znanej krajowej fundacji, nikt z poważnych firm nie chce wchodzić w sponsoring, żeby nie być posądzonym o przysłowiową kradzież roweru.

Za dobre słowo

W Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie dyrektor Jerzy Szarecki mówi z dumą, że w ciągu ostatnich 7 lat z różnych darowizn - rzeczowych i finansowych, z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z Fundacji Polsat, z Fundacji "Nie jesteś sam" TVN i innych, szpital dostał około 7 mln zł. Na szpital "zrzucały" się też znane firmy z Lublina. Leki darowały firmy farmaceutyczne.
W szpitalu dziecięcym łatwiej o pozyskanie przychylności sponsorów. Widok chorego dziecka łapie za serca. - Taki widok zawsze wyzwala pewnego rodzaju specjalne uczucia, nadzwyczajne nawet - mówi dyrektor Szarecki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH