To jest edukacja czy tylko marketing?

W USA firmy farmaceutyczne wydają rocznie miliard dolarów na szkolenia dla lekarzy, tzw. continuing medical education (CME), których celem jest podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Zdaniem firm, szkolenia są dalekie od promocji konkretnych produktów.

Jednak wiedzą, że nawet niewinna informacja o leku w połączeniu z darmowym długopisem, lunchem, wyjazdem z noclegiem w drogim hotelu, wystawnym bankietem i innymi atrakcjami może mieć wpływ na późniejsze decyzje terapeutyczne lekarza.

- Jest to ewidentny marketing uprawiany pod pozorem edukacji. Istotne jest to, że marketing ten jest niezwykle opłacalny i niezwykle skuteczny. Opiera się bowiem na fundamentalnej dla nas zasadzie moralnej - zasadzie wzajemności - ocenia prof. Zbigniew Szawarski, etyk i filozof Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego.

Ważne pytania

Swego czasu rada ds. etyki American Medical Association postanowiła zająć się tym problemem i zaplanowała wydać blisko 600 tys. dolarów na szkolenia dla lekarzy dotyczące etycznych problemów związanych z przyjęciem podarunków od przemysłu farmaceutycznego. Szkopuł w tym, że inicjatywa była ufundowana ze środków największych koncernów farmaceutycznych... Warto zatem zadać pytania - czy możliwe jest zorganizowanie przez firmę farmaceutyczną szkolenia dla lekarzy, by była źródłem rzetelnej wiedzy i w jakim celu firmy miałyby je organizować, gdyby nie otrzymywały nic w zamian?

Zdaniem prof. Andrzeja Górskiego, wiceprezesa Polskiej Akademii Nauk, takim relacjom nie należy się dziwić: - Trzeba sobie uświadomić cele przemysłu farmaceutycznego i świata nauki. W pewnych obszarach są one zbliżone, ale istnieją też różnice. Dla koncernu farmaceutycznego najważniejszym wynikiem i miarą sukcesu jest powodzenie produktu, wyrażone zyskiem z jego sprzedaży. Akcjonariuszy interesuje przede wszystkim wynik finansowy koncernu. W świecie nauki i medycyny powinniśmy się kierować dążeniem do poszukiwania prawdy i dobra chorego, nie tylko wartościami ekonomicznymi naszej działalności.

Postulat trudny do zrealizowania

Wielkie autorytety i szereg pism medycznych podkreślają, że wpływ przemysłu farmaceutycznego na szkolenia może być niekorzystny dla ich wiarygodności, bowiem przekazują niekiedy informacje nadmiernie podkreślające wartość leku (nie zawsze w pełni rzetelne), a jednocześnie ukrywają jego wady (np. skutki uboczne). Niektórzy etycy i lekarze amerykańscy są bardzo skrajni w swoich sądach i uważają, że szkolenia dla lekarzy powinny być całkowicie wolne od wpływu przemysłu farmaceutycznego.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH