To będzie rok inwestycji

Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie wchodzi w nowy 2013 rok z optymizmem, ale i nie bez obaw. W końcówce 2012 r. zakończyliśmy naszą największą inwestycję - rozbudowaliśmy bazę szpitalną, powiększając ją o jedną trzecią. W nowej części rozpoczną działalność trzy oddziały ze wspaniałym zapleczem dla dzieci i ich opiekunów, blok operacyjny z czterema salami uzbrojonymi w nowoczesne technologie teleinformatyczne (zaplanowany do pracy na dwie zmiany), oddział pooperacyjny, centralna sterylizatornia, apteka szpitalna z nowoczesnymi pracowniami do farmakoterapii szpitalnej, szatnie dla personelu etc.

Wycena świadczeń pediatrycznych

Rok 2013 będzie czasem kolejnych inwestycji, w tym dostosowania bazy pozostałej po przeniesionych do nowej części oddziałach i działach.

Szpital od kilku lat bilansuje się - zachowuje płynność finansową i zdolność inwestowania w odnowienie bazy sprzętowej. Osiągnięcie takiego efektu finansowego w lecznictwie pediatrycznym przy tym poziomie finansowania jest bardzo trudne. Dlatego mamy nadzieję, że w 2013 r. poprawi się wycena świadczeń pediatrycznych.

Dla porównania: lecząc rocznie w szpitalu 24 tys. dzieci i ambulatoryjnie 250 tys., mamy kontrakt z NFZ o wartości ponad 61 mln zł. Praktycznie poza przeszczepieniami narządów i kardiochirurgią wymagającą krążenia pozaustrojowego, realizujemy wszystkie świadczenia specjalistyczne i wąskospecjalistyczne, np. leczenie kompleksowe wad wrodzonych części twarzowej czaszki, chirurgię wad wrodzonych noworodka, kompleksowe leczenie urazów i oparzeń u dzieci.

Porównywalny szpital dla dorosłych ma budżet ponad 100 mln zł. Marzenia i nadzieje

Marzy mi się ponadto, że dzieci i ich opiekunowie będą zadowoleni nie tylko z bazy szpitalnej, ale także z poziomu leczenia i z relacji z personelem lecznicy.

Że z roku na rok będzie przybywać pacjentów spoza województwa, którzy chcą się u nas leczyć (obecnie jest ich niewielu). Że nadal będą nas wspierać fundacje i stowarzyszenia, bez których trudno byłoby czasem powiązać koniec z końcem. Że pojawią się źródła pozwalające nam na pokrycie kosztów świadczeń wykonanych ponad limity zawarte w umowie z NFZ. Bo trudno pogodzić się z brakiem finansowania świadczeń ponadlimitowych, które - według oceny płatnika - nie należą do ratujących życie. Ratują za to przed kalectwem, powikłaniami itd.

Obawy

Oprócz nadziei i marzeń mam także, niestety, liczne obawy. Że decyzje osób, które nie czują szeroko pojętej pediatrii, nadal będą się przyczyniały do marginalizacji lecznictwa pediatrycznego. Stworzono np. sieć centrów urazowych, wydając na ten cel niemałe pieniądze z dotacji unijnych, ale nie pomyślano o niej w przypadku dzieci, mimo iż istnieją ośrodki od lat zabezpieczające kompleksowo małych pacjentów z urazami (należy do nich nasz szpital).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH