Telerehabilitacja kardiologiczna - konieczność czy mrzonka?

Od co najmniej 10 lat specjaliści obserwują narastający problem dotyczący opieki nad chorymi z niewydolnością serca. Ta grupa pacjentów powiększa się bardzo szybko. Poza tym są to chorzy, którzy 3-4 razy w roku wracają do szpitali. Liczba rehospitalizacji, trwających nierzadko 2-3 tygodnie, jest więc naprawdę duża.

Znaczna poprawa opieki nad pacjentami z ostrym zespołem wieńcowym oraz zaostrzeniami niewydolności serca w ostatnich latach skutkuje zmniejszeniem umieralności wewnątrzszpitalnej do około 5%. Pomimo tego, śmiertelność poszpitalna pozostaje relatywnie na wysokim poziomie - dodatkowe 4% w ciągu 30 dni od wypisu oraz dodatkowe 10% po epizodzie ostrego zespołu wieńcowego w ciągu roku.

Jak wskazują badania, ryzyko zgonu sercowego u osób wykonujących specjalne ćwiczenia, zmniejsza się o ponad 20%. W Polsce dostęp do tego typu świadczeń jest bardzo ograniczony - rehabilitacji podlega mniej niż jedna dziesiąta chorych.

Rozwój technologii

Podczas ubiegłorocznego kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego zostały omówione korzyści wynikające z zastosowania telemonitoringu rytmu serca z perspektywy pacjentów, szpitali i płatników. Dr Christophe Leclercq ze Szpitala Uniwersyteckiego w Rennes (Francja) tak podsumowuje swoje badania: "Zdalny monitoring jest opcją leczenia, która wyraźnie poprawia stan zdrowia pacjentów, nie generując dodatkowych kosztów dla szpitali lub płatników. System ten powinien być szeroko stosowany, a prowadzone przez lekarzy badania kontrolne oraz technologia monitoringu domowego powinny być odpowiednio refundowane".

W populacji pacjentów z ostrą niewydolnością serca, pomimo leczenia szpitalnego w okresie 30 dni od wystąpienia objawów jeden na dziesięciu chorych umiera. Co więcej, konieczność ponownej hospitalizacji jest bardzo wysoka i występuje u co czwartego chorego w ciągu miesiąca i u co drugiego w ciągu 6 miesięcy. To właśnie wczesny okres po wypisie ze szpitala, nazywany "fazą przejściową", jest najbardziej newralgiczny.

Sprawne skoordynowanie procesu przejścia chorego z opieki szpitalnej do ambulatoryjnej zostało uznane za kluczowe pod względem poprawy rokowania pacjentów. Szacuje się, że można by uniknąć nawet 75% wczesnych rehospitalizacji, stosując monitoring wczesnego wykrywania objawów zaostrzenia wraz z indywidualnym planem postępowania.

Implementacja i wykorzystanie domowego monitoringu stanu zdrowia były ograniczone głównie przez koszty związane z wyposażeniem chorego w niezbędne urządzenia medyczne. Szybki rozwój małych, tanich i bardzo precyzyjnych sensorów biomedycznych typu MEMS otworzył nowe możliwości dla rozwoju tańszych systemów długoterminowego monitorowania domowego, a tym samym urealnił wdrażanie programów zdalnej opieki ambulatoryjnej nad pacjentami wysokiego ryzyka z chorobami przewlekłymi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH