Takie operacje są nadal rzadkością

Tylko u co setnego polskiego pacjenta z nowotworem jelita grubego wykonywana jest operacja metodą małoinwazyjną. Zdaniem specjalistów, nic nie uzasadnia, by dające niewiele powikłań i mniej obciążające dla tych chorych techniki laparoskopowe były tak rzadko stosowane.

Dyskusja o tym, jaką metodą operować złośliwe zmiany jelita grubego i odbytnicy, toczy się w kraju, w którym ten rak jest drugim co do częstości wykrywanym nowotworem, a dynamika jego występowania pozostaje jedną z największych w Europie. Rocznie rozpoznaje się ok. 15 tysięcy nowych przypadków raka jelita grubego i odbytnicy. Niestety ponad 2/3 chorych umiera szybko, nie osiągając 5-letniego przeżycia. Wyniki leczenia, choć ulegają poprawie, są najgorsze w unijnej Europie. Według danych WHO, średnia przeżyć 5-letnich dla Europy to ok. 58%, w Polsce - ok. 38%.

- Uprawnione jest rozważanie, czy niższa skuteczność leczenia nie wynika jedynie ze zbyt późnego rozpoznania, ale również z polegania w niemal każdym przypadku tylko na metodzie chirurgii klasycznej - mówi prof. Maciej Michalik, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Małoinwazyjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Wyniki "nie gorsze niż"

Dodaje: - Przykładowo, we Francji ponad 60% pacjentów z nowotworem jelita grubego lub odbytu ma szansę przeżycia 5 lat i - co ciekawe - prawie taki sam procent operacji jest tam wykonywanych w technice minimalnie inwazyjnej. Podobną zależność można dostrzec w innych krajach. W Polsce operacje laparoskopowe dotyczą 1,2% takich przypadków, a wyniki leczenia rozczarowują. Zestawienie tych danych daje do myślenia.

W kraju tak wykonywane operacje onkologiczne przeprowadza się w około 10 ośrodkach. Zdaniem entuzjastów tych technik, chirurgia małoinwazyjna w onkologii jest wciąż traktowana u nas niemal jak zabiegi eksperymentalne. Tymczasem pierwsze operacje laparoskopowe jelita grubego wykonano w USA w 1990 i 1991 roku, czyli ów "eksperyment" liczy sobie prawie ćwierć wieku.

Dzisiaj dysponujemy już wynikami badań wieloośrodkowych (to m.in. amerykańskie badanie COST, europejskie badane COLOR; są triale: brytyjski, koreański, australijski), które pokazują, że chirurgia laparoskopowa w żadnym aspekcie nie ustępuje chirurgii klasycznej. Badania mówią bowiem, że wyniki operacji minimalnie inwazyjnych są - tu pada ostrożne sformułowanie naukowe - "nie gorsze niż", a w niektórych przypadkach lepsze niż w operacjach otwartych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH