W Lublinie szykują rewolucję w diagnostyce choroby Alzheimera

Prof. Tomasz Trojanowski, kierownik Kliniki Neurochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, oraz naukowcy z California Institute of Technology i Politechniki Lubelskiej wspólnie będą pracowali nad nowatorskim, przenośnym urządzeniem do bezinwazyjnego wykrywania choroby Alzheimera - poinformował Kurier Lubelski.
- Gdyby nam się to udało, byłaby to wielka szansa dla chorych - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Tomasz Trojanowski.
Rozpoznawanie choroby Alzheimera na podstawie analizy resztek amyloidu zawartych w śladowych próbkach śliny czy naskórka mogłoby stać się przełomem w diagnostyce.
Jeśli naukowcom uda się zrealizować projekt, powstanie pierwszy na świecie tego typu aparat. To byłaby rewolucja nie tylko w metodach wczesnego wykrywania choroby, ale także jej leczenia. Lekarze w przypadku choroby Alzheimera są bowiem w stanie jedynie łagodzić objawy i spowalniać jej przebieg. Samo jej wykrycie nie jest proste. Wymaga zastosowania najnowocześniejszej aparatury diagnostycznej - rezonansu magnetycznego albo nawet pobrania próbki z mózgu pacjenta. Zespołowi badaczy z Lublina i USA chodzi więc o to, by stworzyć urządzenie, które pozwoli chorobę Alzheimera wykrywać szybciej i prościej niż jest to możliwe teraz. Dlatego poszukują zupełnie innych metod.

Idea z fizyki jądrowej

Celem prac zespołu specjalistów jest stworzenie niewielkiego, przenośnego urządzenia diagnostycznego, które na podstawie analizy pobranej próbki śliny lub naskórka pacjenta będzie w stanie określić odmianę choroby Alzheimera i stopień jej zaawansowania. Naukowcy chcieliby za dwa lata rozpocząć pierwsze testy kliniczne nowego urządzenia.
- Rzeczywiście, mamy pomysł na stworzenie takiego urządzenia - mówi nam prof. Tomasz Trojanowski. - Jego idea polega na wykorzystaniu technologii, która w medycynie nie była jeszcze wykorzystywana.
Ona istnieje i funkcjonuje, ale do tej pory jedynie w fizyce jądrowej.
Mówiąc najogólniej, można porównać to do badania odległych ciał niebieskich, których co prawda nie można dostrzec, ale widać oddziaływanie tego ciała na inne.
Wykrywanie choroby Alzheimera nieinwazyjną metodą, na podstawie analizy resztek amyloidu zawartych w śladowych próbkach śliny czy naskórka, mogłoby stać się przełomem w diagnostyce.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH