Taka jest wymowa liczb

Chirurgia małoinwazyjna osiągnęła szczyt rozwoju, ale w Polsce nie stała się jeszcze standardem

Wycięcie pęcherzyka żółciowego z użyciem metod małoinwazyjnych już w 1991 roku zostało uznane za złoty standard w laparoskopii, a chirurdzy operowali w ten sposób 90% osób cierpiących z powodu kamicy żółciowej.

Dziś rozwój techniki pozwala metodami laparoskopowymi wykonywać ponad 70% wszystkich operacji w chirurgii ogólnej i ginekologii, a pęcherzyki żółciowe cały cywilizowany świat operuje przy użyciu laparoskopu w 95% przypadków.

- Mimo upływu czasu, w Polsce nadal blisko 30% szpitali nie operuje pęcherzyków żółciowych metodami małoinwazyjnymi.

W innych procedurach jest zdecydowanie gorzej. Metody małoinwazyjne, np. w operacjach na jelicie grubym, stanowią mniej niż jeden procent wszystkich zabiegów - mówi dr Maciej Michalik, ordynator oddziału chirurgii ogólnej i naczyniowej Szpitala Specjalistycznego im. Floriana Ceynowy Wejherowie.

Bolesne porównanie

Chirurgia małoinwazyjna to niebagatelne korzyści - zarówno z punktu widzenia chorego, jak też szpitala czy systemu.

Dlatego jej rozwój dokonał się w ekspresowym wręcz tempie. - Laparoskopię wprowadzono we Francji 24 lata temu, a po zaledwie czterech latach identyczny zabieg przeprowadzono w Polsce - przypomina dr Michalik. - Potem dystans zaczął się zwiększać.

Z niezależnych danych OECD wynika, że w 2004 roku średnia europejska wycinania laparoskopowo pęcherzyka żółciowego wynosiła ponad 90%. W Polsce w ten sposób usuwano 44,5% pęcherzyków.

Po siedmiu latach odsetek ten udało się podnieść do 70%, podczas gdy norma ogólnoświatowa osiągnęła maksimum i kształtowała się na poziomie ok. 95%.

Niestety, tego rodzaju operacji nie udało się już upowszechnić nawet w tak oczywistych zabiegach, jak np. wycięcie wyrostka robaczkowego. W Polsce w większości szpitali usuwa się go w sposób otwarty.

Dobrze w Polsce rozwinęły się też operacje antyrefluksowe, ale tylko dlatego, że w tym wypadku wyższość metod małoinwazyjnych jest bezdyskusyjna.

- Klasyczna operacja jest poważnym zabiegiem, natomiast w technice laparoskopowej to jest krótkotrwały, szybki proces. Dodatkowo operacje zwieracza przełyku wykonuje tylko kilka ośrodków w Polsce, które miały się szansę wyszkolić w zabiegach małoinwazyjnych - dodaje dr Michalik.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH