Tak nam droga kardiologia

Istnieje potoczne przekonanie, że to dziedzina medycyny bardzo dobrze wyceniona, może nawet przeszacowana

Polski system pozwalający na szybkie i skuteczne leczenie pacjentów z ostrymi zespołami wieńcowymi jest doceniany na świecie, ale utrzymanie jego należytego funkcjonowania wymaga przemyślanych decyzji - o tym m.in. mówili goście, wybitni specjaliści w dziedzinie kardiologii inwazyjnej, biorący udział w sesji "Kardiologia w Polsce" podczas VII Forum Rynku Zdrowia.

Specjaliści odnieśli się do nowych wycen niektórych procedur w kardiologii inwazyjnej proponowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia i ich wpływu na możliwości rozwoju tej dyscypliny.

Dużą część dyskusji poświęcono nowym organizacyjnym wyzwaniom stojącym przed kardiologią jako specjalnością, która musi się przygotować do leczenia coraz starszej populacji.

Jak tłumaczył prof. Robert Gil, kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, wyceny zabiegów w kardiologii interwencyjnej zostały dokładnie wyliczone jeszcze przed 2000 rokiem i "nie wzięły się z powietrza".

Przekonywał, że o obecnych wycenach w kardiologii można dyskutować, ale pamiętając, że przez lata rosło skomplikowanie zabiegów, pojawiały się dodatkowe urządzenia, zwiększała się ilość materiału zużytego w przeliczeniu na jednego pacjenta.

Sprawdźmy koszty

- Ten przyrost w ciągu 10 lat sięga dwudziestu, a w niektórych zabiegach i czterdziestu procent. Nie mówiąc już o udrożnieniach przewlekle zamkniętych tętnic, gdzie to zużycie wzrosło prawie dziesięciokrotnie, ale wzrosła i nasza skuteczność z 30 do 70-90% - zaznaczył profesor.

- Przez długie lata niepisanym prawem było nieruszanie wycen naszych procedur, dlatego że nikt nam nie płacił za powikłania, nie mówiąc o tym, że poszerzyły się wskazania i wzrosło zużycie materiałów - mówił prof. Robert Gil. Dodał: - Być może okaże się, że szukając pieniędzy, trzeba będzie z jakiejś procedury wyżej wycenionej nieco ich zabrać, żeby doszacować inną. Zgadzamy się, że ceny mają być realne, ale mówimy: proszę uwzględnić w nich koszty dodatkowych urządzeń i szerszych zabiegów.

Obecny podczas dyskusji wiceminister zdrowia Andrzej Włodarczyk twierdził, że propozycjami zmian wycen części zabiegów w kardiologii inwazyjnej był tak samo zaskoczony jak kardiolodzy. Przyznał natomiast, że rzeczywiście istnieje potoczne przekonanie, iż kardiologia to dziedzina bardzo dobrze wyceniona, może nawet przeszacowana.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH