Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann poinformował 12 września, że opracowywane są zmiany systemowe dotyczące instytutów naukowych. Wyjaśnił, że jedną z propozycji jest "oddzielenie działalności badawczo-naukowej od szpitali". Odniósł się w ten sposób do raportu Najwyższej Izby Kontroli, w którym Izba wskazała, że najbardziej zadłużone szpitale w Polsce to instytuty podległe resortowi zdrowia.

- Chcielibyśmy dać możliwość zarządzania szpitalami menedżerom oraz wydzielić działalność szpitali z instytutów badawczych, aby było jasne, kto za co odpowiada - zapowiedział wiceminister Neumann w rozmowie z dziennikarzami. Przekazał, że ministerstwo w najbliższych miesiącach będzie chciało przedstawić takie propozycje zmian systemowych.

Dyrektorzy otrzymali zadania

- Nieszczęściem instytutów jest to, że nadzoruje je minister zdrowia, właścicielem majątku jest minister skarbu, płaci Narodowy Fundusz Zdrowia i jeszcze zaangażowane jest Ministerstwo Nauki ze względu na działalność badawczą - Sławomir Neumann ocenił jeden z powodów, dla których finansowanie oraz nadzorowanie tych jednostek ochrony zdrowia jest utrudnione.

Wyjaśnił, że po publikacji raportu NIK w resorcie zapadły decyzje o analizie funkcjonowania wszystkich instytutów.

- Dyrektorzy dostają zadania, aby przymierzyć się do programów naprawczych i restrukturyzacji, aby to nie były studnie bez dna, do których ciągle dosypuje się pieniędzy bez żadnych efektów - dodał.

Przypomnijmy, że NIK skontrolowała sześć instytutów podległych Ministerstwu Zdrowia. Jak wynika z raportu Izby, największe zadłużenie mają: Centrum Zdrowia Matki Polki (ICZMP) w Łodzi, Centrum Zdrowia Dziecka (CZD) w Warszawie oraz Instytut Reumatologii w Warszawie.

Lista zaległości

Zobowiązania Centrum Zdrowia Dziecka sięgają ok. 200 mln zł. Jak z kolei informuje rzecznik Instytutu Reumatologii Marek Stankiewicz, dług placówki to blisko 47 mln zł. Przekonuje, że raport NIK zawiera nieścisłości, ponieważ zobowiązania instytutu np. w czerwcu 2010 r. wynosiły nie 88 mln zł, a 43 mln zł. Według niego, NIK doliczył do tej kwoty także rozliczenia międzyokresowe, które nie oznaczają długu placówki.

Zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych Centrum Zdrowia Matki Polki Ewa Smulewicz powiedziała, że instytut boryka się ze starymi długami z lat 2001-2006 wobec ZUS i PFRON, które nie zostały objęte restrukturyzacją w 2005 roku na podstawie ustawy restrukturyzacyjnej.

- To jest nasze największe obciążenie. Mimo iż sam dług wynosi 57 mln zł, to narosły odsetki i koszty egzekucji w wysokości 70 mln zł. Właśnie z tym balastem nie możemy sobie sami poradzić, wykorzystując tylko nasze bieżące przychody - wyjaśniła Smulewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH