Polacy coraz chętniej korzystają z możliwości chirurgii plastycznej. Niektórym trzeba jednak wyperswadować pomysł poprawiania dobrego na lepsze.

Prawdopodobnie już od momentu, kiedy człowiek mógł zobaczyć swoje odbicie w wodzie, a później w lustrze, próbował znaleźć sposób na zatrzymanie młodości i piękna.
A metod było wiele - od alchemicznych po operacyjne. I te ostatnie wcale nie należą, jakby się wydawało, do najnowszych, bowiem pierwsze operacje nosa wykonane zostały prawdopodobnie w IV w p.n.e. w Indiach.
Dzisiaj chirurgia plastyczna jest jedną ze specjalności chirurgii ogólnej, którą praktykować można po uzyskaniu specjalizacji z tej właśnie dziedziny medycyny. Dzieli się na chirurgię rekonstrukcyjną i estetyczną.
Ta pierwsza zajmuje się naprawianiem wad wrodzonych, ubytków pourazowych, zmian ponowotworowych, likwidowaniem blizn oparzeniowych) czyli tym, co powoduje zeszpecenie lub ograniczenie czynności.

Długa kolejka

Procedury te są całkowicie refundowane przez NFZ i wykonywane w publicznych placówkach służby zdrowia. Oczywiście, nie wszystkie rodzaje we wszystkich ośrodkach. Najszerszy ich wachlarz (od przeszczepu skóry do powiększania czaszki) oferują dwa duże, specjalistyczne szpitale - w Warszawie i Polanicy Zdroju.
Ocenia się, że rocznie wykonywanych jest w Polsce od 5 do 6 tys. zabiegów rekonstrukcyjnych, ale potrzebujących jest znacznie więcej - np. na operację w oddziale chirurgii plastycznej szpitala w Polanicy Zdroju czeka się nawet 5 lat.
Natomiast, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, wszystkie "zabiegi chirurgii plastycznej i zabiegi kosmetyczne nie będące następstwem wady wrodzonej, urazu, choroby lub następstw jej leczenia", są uznawane za ponadstandardowe świadczenia zdrowotne. Są więc płatne (chirurgia estetyczna) i wykonywane mogą być przez specjalistów - chirurgów plastycznych, zarówno w ośrodkach publicznych, jak i prywatnych. Według informacji Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej, członkami tej organizacji jest 150 chirurgów plastyków, a ok. 40% z nich pracuje tylko w prywatnych gabinetach.

Czoło Brada Pitta

Poprawieniem urody za pomocą skalpela zainteresowanych jest coraz więcej Polaków. Marek Szczyt, chirurg plastyk, twierdzi, że na konsultację u niego czeka się 8 miesięcy, a na zabieg około dwóch lat.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH