Tak biurokracja pożera czas

Od września 2014 r. lecznice powinny przejść, zgodnie z ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia, z analogowej na elektroniczną dokumentację medyczną. Dyrektorzy nie ukrywają jednak wątpliwości w sprawie możliwości dotrzymania tego terminu: w szpitalach brakuje osób odpowiedzialnych za tworzenie takiej dokumentacji.

Informatyzacja ochrony zdrowia, m.in. tworzenie elektronicznych kont pacjenta rejestrujących historię choroby, wyniki badań i wizyty lekarskie, stanowi szansę na zbudowanie w Polsce sprawnego systemu e-zdrowia.

Jak zapewniła nas Agnieszka Gołąbek, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, proces informatyzacji ochrony zdrowia nie jest zagrożony, nie ma też obaw w kwestii jego finansowania.

Diabeł tkwi w szczegółach

Dyrektorzy szpitali zwracają jednak uwagę na bariery inne niż sprzęt lub odpowiednie oprogramowanie: chodzi o "czynnik ludzki", a właściwie związane z nim braki.

- Nie uda się wprowadzić w ochronie zdrowia elektronicznego tworzenia dokumentacji medycznej, ponieważ w szpitalach nie ma ludzi, którzy mogliby się tym zająć.

Lecznica wyposażona w komputery, sieć i potrzebne programy niewiele zwojuje bez osób odpowiedzialnych za ten zakres - zaznacza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Ryszard Wąsik, dyrektor Śląskiego Szpitala Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego w Ustroniu.

Dodaje, że obecnie jedynie nieliczne szpitale zatrudniają sekretarki medyczne, a to właśnie one powinny zajmować się wprowadzaniem danych do systemu. Choćby ze względu na fakt, że czas lekarza jest zbyt cenny, aby obciążać go podobnym obowiązkiem.

Opłacalna inwestycja

Od blisko 20 lat sekretarki medyczne pracują w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Chirurgii Urazowej im. dr. Janusza Daaba w Piekarach Śląskich. Ich rola w działalności lecznicy jest, zdaniem dyrekcji, nieoceniona.

- Bez sekretarek medycznych nie byłoby możliwe przygotowanie na czas dokumentacji dla NFZ, pacjenci musieliby długo czekać na wypis ze szpitala, byłyby opóźnienia w przekazywaniu historii choroby pacjentów do archiwum - wymienia Joanna Krukowska, zastępca dyrektora do spraw organizacji i kontraktowania świadczeń lecznicy w Piekarach Śląskich.

Nie ukrywa także zdziwienia, że - w opinii dyrekcji niektórych placówek - pensje sekretarek medycznych są wydatkiem, na który nie sposób sobie pozwolić. Tymczasem rezygnacja z sekretarek oznaczałaby obciążenie lekarzy obowiązkiem wypełniania i kompletowania dokumentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH