Tajemnica we wskazaniach

Wydaje się, że model finansowania drogich terapii w Czechach jest bardziej przejrzysty niż w naszym kraju

W Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia odbyło się w październiku br. spotkanie kierownictwa Departamentu Gospodarki Lekami NFZ z prof. Romanem Hajkiem, przewodniczącym Czeskiej Grupy Szpiczakowej. Profesor z brneńskiego Uniwersytetu Masaryka przedstawił zasady funkcjonowania oraz zalety czeskiego systemu finansowania farmakoterapii, szczególnie dotyczące przejrzystości podejmowania decyzji refundacyjnych, opartych na jasnych kryteriach. Rozmowa w NFZ traktowała również o konieczności uszczelnienia systemu pokrywania kosztów drogich terapii i poprawy kontroli wydatków na leki.
Czym może zachwycić naszych urzędników czeski system? Bynajmniej nie tym, że jest w nim znacznie więcej pieniędzy. Również nie tym, że w Czechach jest kilku płatników. To akurat, w opinii profesora Hajka, nie ma znaczenia: - Wpływy ze składki zdrowotnej są dzielone między publiczne ubezpieczalnie, zaś istnienie kilku firm ubezpieczeniowych rozwiązuje tylko problem ofert ponad-standardowych.
Zdaniem profesora, różnica polega na tym, że dostępne środki są racjonalniej dystrybuowane. To oznacza m.in. istnienie jasnych kryteriów kwalifikowania pacjentów do leczenia drogimi lekami.

Negocjacje cen

W Czechach ustalaniem ceny leku zajmuje się podległy resortowi zdrowia Komitet Kategoryzacji Leków. Jeżeli żaden z uczestników rynku nie zgłasza uwag, produkt jest refundowany.
Jednak ubezpieczalnie mają prawo się odwołać od decyzji urzędu. I często tak się dzieje, szczególnie w przypadku drogich leków, kiedy fundusze ubezpieczeniowe nie godzą się na warunki finansowania terapii i składają odwołania od urzędowej decyzji. Potem następuje etap negocjacji cenowych z firmami farmaceutycznymi. W ramach odwołania ubezpieczyciele mogą się też zwrócić do ekspertów medycznych z zakresu określonego schorzenia o wytyczne. - Płatnicy chcą mieć więcej informacji, ile na przykład będą potrzebować pieniędzy na sfinansowanie terapii.
Eksperci określają więc jasne wskazania do stosowania danego leku.
- Staramy się określać maksymalnie wąskie kryteria do stosowania drogich leków, by nasz system mógł udźwignąć ich finansowanie - deklaruje Roman Hajek. Chociaż, jak przyznaje, proces odwołań potrafi ciągnąć się latami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH