Aby polscy pacjenci chcieli się dobrowolnie ubezpieczać, muszą poczuć zagrożenie wysoką ceną usługi medycznej

Jeśli zadowala nas wzrost z jednego procenta posiadaczy dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych do prognozowanych przez ekspertów 10% - szczególnie, jeśli liczy się od tak niskiej podstawy - to możemy mówić o czekającym nas boomie w tym sektorze. Zapewne spory udział z tym dziesięcioprocentowym wzroście będą stanowić ubezpieczenia pracownicze, tak jak to miało miejsce w przypadku abonamentów.
- Jednak wbrew temu, co twierdzą niektórzy politycy, komercyjne ubezpieczenia zdrowotne to nie jest alternatywa dla niewydolnego systemu publicznej opieki zdrowotnej - uważa dr Jan Bogutyn, prezes TUiR Cigna Stu. - Oferta ubezpieczycieli powinna być skierowana do maksimum 10-procentowej, najbardziej zamożnej części naszego społeczeństwa.

Co mamy

- Firmy ubezpieczeniowe w zasadzie sprzedają teraz pakiety ubezpieczeniowe odrębne - niezależne od całego systemu powszechnego ubezpieczenia - które bazują na pełnej niezależności od NFZ i publicznego finansowania służby zdrowia - mówi Paweł Chodyniak, analityk ekonomiczny spółki Zdrowie z Kwidzyna.
Jest to klasyczne ubezpieczenie alternatywne, które zapewnia tę samą usługę, co publiczna opieka, tyle że u prywatnego świadczeniodawcy, który ma kontrakt z firmą ubezpieczeniową.
- Znakomita większość pakietów abonamentowych to po prostu nakładka na NFZ. Abonamenty sprzedają obietnicę lepszej jakości, więc to, za co płacimy w ramach pakietu, czasem nawet z leczeniem szpitalnym, to lepsza obsługa albo po prostu sprawniejsza organizacja - zaznacza Marcin Broda, analityk rynku ubezpieczeń i redaktor naczelny "Miesięcznika Ubezpieczeniowego". - Pacjent właściwie nie jest w stanie ocenić jakości usługi medycznej, on zwraca uwagę na sprawy drugorzędne, jak lepszy wystrój i miła obsługa.
A przede wszystkim jednak pacjent liczy na uniknięcie problemów z dostępem do lekarza. Tym bardziej że większość abonamentów kupuje dla swoich pracowników pracodawca, któremu chodzi m.in. o jak najkrótszą absencję zatrudnionych.
Czasami to zróżnicowanie w dostępie do usług medycznych przybiera taki kształt, jak w jednej z komercyjnych placówek, świadczącej usługi również w ramach umowy z NFZ. Ubezpieczyciel wymagał wykonania dla swoich klientów osobnego wejścia. Przychodnia musiała w tej sytuacji udawać, że świadczy dla nich inne usługi...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH