Przyjmowanie do wiadomości propozycji rządu to dla nas za mało. Zależy nam na aktywnym uczestnictwie w reformowaniu systemu ochrony zdrowia i procesie tworzenia aktów prawnych - deklaruje zarząd Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Mamy nadzieję, że na planowanym spotkaniu z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem dowiemy się czegoś więcej o założeniach reformy w ochronie zdrowia. Bez wiedzy o tym, co nas czeka (np. budżetowanie czy kontraktowanie) nie sposób planować żadnych działań - mówi Rynkowi Zdrowia Waldemar Malinowski, prezes OZPSzP, wiceprezes Jaworskiego Centrum Medycznego Sp. z o.o.

Do utworzonego w tym roku Związku przystąpiły na razie 132 szpitale powiatowe (takich placówek jest w Polsce ok. 350). Władze OZPSzP liczą, że wkrótce liczba ta wzrośnie do 200, potrzeba łączenia sił i zwierania szeregów jest bowiem widoczna, co wynika z pogarszającej się sytuacji finansowej tych placówek.

Szpitale powiatowe łączą się także na poziomie regionalnym, np. 22 września br. powołany został w Jaworznie Związek Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.

Gdy rosną koszty

Już pod koniec marca br. podczas warszawskiego Kongresu Szpitali Powiatowych dyrektorzy podkreślali, że wartość punktu rozliczeniowego (52 zł) jest od sześciu lat taka sama, mimo rosnących kosztów związanych ze wzrostem płac minimalnych oraz cen towarów i usług. Z ich szacunków wynika, że kontrakty tych lecznic powinny wzrosnąć o 20-25%.

Krzysztof Żochowski, dyrektor SPZOZ w podwarszawskim Garwolinie, wiceprezes OZPSzP, wskazuje, że od 2009 r. nie miał szansy negocjowania kontraktu, w grę wchodzi bowiem jedynie aneksowanie umów.

- Tymczasem są przecież nowe koszty. Samo tylko podniesienie minimalnych stawek godzinowych będzie nas kosztowało ok. 500 tys. zł rocznie, jest zatem jasne, że powinien się zwiększyć także przychód - zaznacza.

Dyrektorzy podkreślają, że problemy finansowe będą się pogłębiać również ze względu na roszczenia płacowe poszczególnych grup pracowników medycznych. - Już dawno uprzedzaliśmy resort zdrowia, że należy liczyć się z protestami różnych grup zawodowych. To, z czym mamy do czynienia obecnie, to dopiero nieśmiałe początki - oceniają.

Przekonują też, że stabilność pracy szpitali powiatowych, do których trafia większość mieszkańców każdego z powiatów, zapewnia spokój społeczny. Może on zostać zburzony, kiedy szpitale (spółki) zaczną padać lub ze względów finansowych ograniczać działalność poprzez zamykanie oddziałów. Szpitale powiatowe, które są w porównaniu z innymi lecznicami efektywne kosztowo, powinny zatem, ich zdaniem, liczyć na znacznie większe finansowanie.

To nie jest zarządzanie

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH