Stacje krwiodawstwa zaprzestały wydawania zaświadczeń, że oddana przez kogoś krew przeznaczona ma być dla konkretnego pacjenta leczonego w danym szpitalu. Czy nie zdemobilizuje to dawców, którzy odpowiadają w ten sposób na apele o krew?*

 

Krew pozyskana w reakcji na apele chorych i ich rodzin zamieszczane w prasie czy w internecie stanowi niewielki procent. W skali kraju akcje na rzecz konkretnych osób nigdy nie miały dużego znaczenia - w sensie ilości pozyskanej krwi. Co do etycznych aspektów odpowiem tak: do Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Centrum Krwiodawstwa i regionalnych centrów docierały niepokojące sygnały, że pacjent będzie operowany pod warunkiem, że rodzina odda krew. Takie stawianie sprawy to wymuszenie określonych zachowań, swoisty szantaż.

W praktyce chory tej konkretnej krwi (oferowanej w ramach społecznych zbiórek - red.) nie otrzymywał. Przecież dawcy oddawali krew o różnych grupach, niepotrzebną temu choremu. Mogły być wyjątki, gdy ktoś miał specyficzną podgrupę, ale generalnie zebrana w czasie akcji krew nie krążyła po Polsce. Nie wysyłaliśmy karetek służby krwi bez potrzeby. Wydawaliśmy tylko zaświadczenie, że zbiórka była prowadzona na rzecz konkretnego chorego.

My takich zbiórek nie organizowaliśmy, bo uważamy, że to na nas - a nie na zaniepokojonej zdrowiem chorego rodzinie - spoczywa obowiązek dostarczenia krwi. W Polsce mamy jej wystarczającą ilość. Jedynie w okresie wakacyjnym zmniejsza nam się stan zapasów. Sporadyczne zdarza się też, że brakuje określonej grupy krwi. Jestem jednak spokojny: krew będzie.

Ale to prawda, że potrzeba jej coraz więcej. Otwiera się nowe szpitale. Poza tym mamy specjalistów, którzy wykonują najbardziej skomplikowane operacje w oparciu o nowoczesne technologie i techniki. Myślę choćby o przeszczepach wątroby. Jeśli lekarz nie ma ok. 10 litrów krwi, to nie rozpocznie operacji.

Często jestem na spotkaniach z dawcami. Rozumieją, że dopływ krwi do RCK musi być systematyczny. Najbardziej szlachetne akcje nie rozwiązują sprawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH