Debatę podczas VII Forum Rynku Zdrowia dotyczącą polityki lekowej i nowych regulacji prawnych zdominowała dyskusja o ustawie o refundacji leków, która wchodzi w życie 1 stycznia 2012 roku. Mecenas Łukasz Sławatyniec z kancelarii CMS Cameron McKenna przypomniał proces powstawania ustawy refundacyjnej.

- Pierwsze informacje o założeniach do ustawy usłyszeliśmy w 2009 roku, w 2010 roku pojawił się projekt ustawy, do którego złożono ponad 900 stron uwag. Po dwóch dniach projekt trafił pod obrady Rady Ministrów.

Potem przyszły długie i żmudne prace w sejmowej Komisji Zdrowia. Przyspieszenie nastąpiło wiosną 2011 roku, co nie wyszło ustawie na dobre - uważa mec. Sławatyniec.

Jego zdaniem, powstała ustawa o niejasnych i nieprecyzyjnych przepisach, do której zastrzeżenia zgłasza nie tylko branża farmaceutyczna, ale także lekarze i środowisko aptekarskie.

Zastanawia się także, czy Ministerstwo Zdrowia zdąży przeprowadzić wszystkie działania wiążące się z wprowadzeniem ustawy w życie 1 stycznia 2012 roku: - Podstawą wydania pierwszego wykazu leków jest istnienie prawomocnych decyzji administracyjnych, które trzeba wydać do połowy grudnia 2011 r. Resortowi zostało na przeprowadzenie negocjacji półtora miesiąca - przypomniał prawnik.

Jaki proces, taki akt

Krytycznie o procedowaniu ustawy wypowiedzieli się także przedstawiciele reprezentujący wytwórców leków generycznych i innowacyjnych.

Wojciech Kuźmierkiewicz, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, zwrócił uwagę na nieprzestrzeganie zasad tworzenia prawa w Polsce. - Ustalenia powinny być konsultowane z partnerami. Głos żadnej z organizacji społecznych nie był brany pod uwagę. Dostaliśmy do konsultacji gotowy projekt. Tak procedowana ustawa stwarza ogromne niebezpieczeństwo niemożności wprowadzenia pewnych postanowień w życie.

Również Paweł Sztwiertnia, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma, stwierdził, że jakość aktu prawnego jest pochodną procesu legislacyjnego: - Jak ten proces wyglądał w przypadku ustawy refundacyjnej, wszyscy wiemy. W Wielkiej Brytanii projekt ustawy przesyła się do przedsiębiorców, którzy mają rok na zgłaszanie uwag. Dialog i możliwość konfrontacji są kluczowe dla jakości tego aktu.

- Jako Infarma zaproponowaliśmy Ministerstwu Zdrowia stworzenie zespołu ekspertów, by na bieżąco interpretować wątpliwości - dodał dyrektor Sztwiertnia.

Nowoczesna, ale bez definicji
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH