Jak bumerang powraca zamysł wprowadzenia do gabinetów lekarskich kas fiskalnych. Czy jednak tym razem plany polityków mają realną szansę spowodować, że wreszcie...

"Chcemy leczyć, a nie liczyć" - mówi jedna grupa lekarzy. "Jesteśmy za, bo oczyści to atmosferę w służbie zdrowia" - mówią inni. Środowisko medyczne dzieli tym razem sprawa ewentualnego wprowadzenia obowiązku posiadania przez lekarzy wykonujących praktyki prywatne oraz przez ZOZ-y kas rejestrujących, zwanych kasami fiskalnymi. Ale spokojnie, można się spierać do woli jeszcze kilka miesięcy.
Kasa rejestrująca jest narzędziem, za pomocą którego fiskus kontroluje sprzedaż towarów i usług osobom nie prowadzącym działalności gospodarczej oraz rolnikom rozliczającym się w oparciu o tzw. ryczałt podatkowy. W ten sposób określone przepisami grupy podatników wykazują fiskusowi swoje rzeczywiste obroty, a jednocześnie maszyna sama wylicza należny podatek od wartości dodanej (VAT).
Co roku minister finansów wskazuje w rozporządzeniu kto jest objęty obowiązkiem posiadania kas (lub informuje kto jest wyłączony z tego obowiązku). Są to zwykle całe grupy zawodowe i korporacyjne albo podatnicy osiągający w poprzednim roku obrotowym przychody o ustalonej wysokości (ostatnio - 40 tys. zł).

Gdzie VAT, gdzie usługa medyczna

Przykładowo, z początkiem tego roku kasy fiskalne muszą posiadać drobni sklepikarze, niektórzy rzemieślnicy i fryzjerzy. Z najnowszego rozporządzenia MF z 28 marca br. wynika, że od 1 września br. będą je musieli zainstalować dostawcy sprzętu radiowego, telewizyjnego, telekomunikacyjnego i fotograficznego, wyrobów z metali szlachetnych, silników spalinowych oraz nagranych płyt CD, DVD, kaset magnetofonowych itp., z wyłączeniem oprogramowania komputerowego.
Formalnie rzecz biorąc, kasy fiskalne muszą mieć tylko podatnicy płacący VAT.
- Tymczasem usługi medyczne zwolnione są z tego podatku. Upada więc jedno z uzasadnień wprowadzenia kas fiskalnych - mówi Adam Kozierkiewicz, ekspert Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Prywatnej Służby Zdrowia.
Jednak kasa spełnia drugie "wredne" zadanie.
Jest narzędziem Wielkiego Brata. Ma śledzić, czy wydanie towaru lub wykonanie usługi zostało odnotowane w oplombowanej kasie fiskalnej. Uszczelnia ona zatem system podatkowy, bowiem likwiduje obroty w szarej strefie.
I to jest powodem do niepokoju wielu podatników.
Jest zarazem przyczyną, dla której przedstawiciele rządu forsują - od kilku zresztą lat - pomysł wprowadzenia kas do gabinetów lekarskich i dentystycznych, podobnie jak do zakładów pracy innych grup zawodowych, np. kancelarii adwokackich.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH