System nie powinien wykluczać pacjentów

Ocena wpływu prezydentury Lecha Kaczyńskiego na polską ochronę zdrowia nie jest jednoznaczna. To w pełni zrozumiałe. Jednak nawet polityczni oponenci przyznają, że Prezydent R P, którego wraz z Pierwszą Damą uroczyście żegnaliśmy w Warszawie i Krakowie, starał się tworzyć pole do międzypartyjnych dyskusji o zmianach w systemie opieki zdrowotnej. Zaskoczył też wielu ekspertów podpisaniem tzw. ustawy koszykowej.

Polski koszyk to wprawdzie na razie ogromny zbiór świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, a więc głównie w ramach ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia. W dalszej perspektywie, poprzez rozporządzenia, ustawa może stworzyć możliwość innego finansowania wybranych usług medycznych.

Koszyk - przełom czy koniec mitu?

Zdaniem Wojciecha Matusewicza, prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych, podpisanie przez prezydenta tzw. ustawy koszykowej można nazwać przełomem: - Ta decyzja prezydenta otwiera drogę do tworzenia w przyszłości systemu dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych - mówi prezes Agencji portalowi rynekzdrowia.pl.

Podpisanie "koszyka" poprzedziło m.in. spotkanie w Pałacu Prezydenckim, latem 2009 r., w którym udział brali: doc. Tomasz Zdrojewski - doradca Prezydenta RP ds. zdrowia, obecny prezes, a ówczesny dyrektor AOTM Wojciech Matusewicz oraz jeden z prawników Kancelarii Prezydenta.

- Od początku tego trwającego ok. 4 godziny spotkania czułem, że prezydent chce podpisać tzw. ustawę koszykową. Wątpliwości prawników Kancelarii Prezydenta budziły może dwa artykuły oraz definicja świadczenia gwarantowanego - wspomina prezes Matusewicz. - Myślę, że o podpisaniu ustawy zdecydowała między innymi gwarancja, że w koszyku znajdą się wszystkie procedury rozliczane w ramach Jednorodnych Grup Pacjentów, programy terapeutyczne, leki z wykazów refundacyjnych czy procedury finansowane przez resort zdrowia.

- Praktycznie żadnych wątpliwości prezydenta nie wzbudzała natomiast kwestia ustawowego wzmocnienia pozycji AOTM - dodaje Wojciech Matusewicz.

Natomiast poseł Marek Balicki (niezrzeszony) - były minister zdrowia, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie - uważa, iż podpisanie przez prezydenta ustawy koszykowej potwierdziło wcześniejsze obawy przeciwników tej regulacji, że wprowadzenie tych przepisów nie rozwiąże żadnych problemów.

- Byłem zdecydowanie przeciwny koszykowym zapisom w ustawie o świadczeniach - zaznacza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Marek Balicki. - Jednak podpisanie jej przez prezydenta, paradoksalnie, przyczyniło się do obnażenia mitu koszyka, jako panaceum na wszelkie choroby naszego systemu opieki zdrowotnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH