System nadal nie widzi geriatrii

Liczba tzw. pacjentów geriatrycznych będzie w Polsce wzrastać rocznie o 91 tys. osób. Stanowi to coraz większe wyzwanie zarówno dla interny, jak i geriatrii. Eksperci z obu tych dziedzin twierdzą zgodnie, że bez geriatrii system ochrony zdrowia sobie nie poradzi, ale też nie obędzie się bez ścisłej współpracy geriatrów z lekarzami chorób wewnętrznych.

Choć Polska jest obecnie jednym z najmłodszych społeczeństw w Europie, do roku 2060 stanie się populacją najstarszą. Już teraz NFZ wydaje na osoby powyżej 65. roku życia trzykrotnie więcej, niż na pacjentów młodszych.

- Z ogromnym niepokojem stwierdzam brak jakiegokolwiek odniesienia do geriatrii w projektowanych aktach prawnych - alarmuje prof. Tomasz Kostka, konsultant krajowy w dziedzinie geriatrii, odnosząc się do projektu przepisów o tzw. sieci szpitali, które mają wejść w życie 1 lipca 2017 r.

Prof. Kostka przypomina o jeszcze jednym niepokojącym fakcie. Jak zauważa, przeprowadzona w latach 2014-15 kontrola NIK wykazała, że nawet obecnie w polskim systemie opieki zdrowotnej "geriatria prawie nie funkcjonuje".

Geriatria to "garstka", a interna jest potęgą

Przy okazji dyskusji o miejscu geriatrii w systemie często pojawiają się wnioski z "Prognozy korzystania ze świadczeń szpitalnych finansowanych przez NFZ w kontekście zmian demograficznych w Polsce", którą Fundusz przygotował w czerwcu 2016 r. Z tej analizy wynika, że szacowany wzrost hospitalizacji na geriatrii do roku 2030 wyniesie ponad 50%. Również na internie nastąpi spory wzrost (o niemal 30% w roku 2030).

Okazuje się przy tym, że interna wręcz przytłacza swym ogromem geriatrię. Dlaczego? W roku 2014 na geriatrii było ok. 25,5 tys. hospitalizacji, zaś na internie ponad milion, czyli niemal 41 razy więcej. - Po kilkudziesięciu latach bezruchu, od 2010 r. liczba geriatrów wzrosła z 220 do 400, a liczba łóżek geriatrycznych z 600 do 950 - podaje dr Jarosław Derejczyk, dyrektor Szpitala Geriatrycznego w Katowicach, konsultant wojewódzki w dziedzinie geriatrii.

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia przyznaje jednak: - W Polsce jest w tej chwili około 400 geriatrów, ale stu kilkudziesięciu nie ma pracy. Dyrektorzy szpitali nie chcą zakładać oddziałów geriatrycznych (mała gwarancja kontraktu), a dyskusja pokazuje, że toczy się spór intelektualny wokół pytania: po co ta geriatria? Jesteśmy jedynym w UE krajem, gdzie szkoli się geriatrów, nie przygotowując dla nich miejsc pracy - zauważa.

- Oczywiście mam świadomość, że w liczbie hospitalizacji jest olbrzymia dysproporcja między interną a geriatrią i nie jesteśmy tego w stanie szybko zmienić. Nie znaczy to jednak, że nie można rozwijać geriatrii jako dziedziny - twierdzi prof. Kostka.

- Łóżek geriatrycznych powinno być w Polsce dziesięciokrotnie więcej niż obecnie. Podobny wzrost powinien nastąpić, jeśli chodzi o liczbę geriatrów. Dopiero wówczas będziemy mogli mówić o w miarę przyzwoitym poziomie leczenia geriatrycznego w Polsce - przekonuje.

Czego się boją geriatrzy

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH