Środowisko lekarskie: nie ma reformy bez znaczącego zwiększenia nakładów finansowych na ochronę zdrowia

Zarówno delegaci na IX Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Lekarzy (11-12 stycznia br.), jak ich gość, minister zdrowia Ewa Kopacz, zgadzają się, że polski system ochrony zdrowia osiągnął szczyt niewydolności. Dla obu stron nie ulega wątpliwości, że skończył się czas przelewania z pustego w próżne i nadeszła pora na konkretne decyzje. Na tym kończy się jednak pole porozumienia, bowiem obie strony wyobrażają sobie te decyzje zupełnie inaczej.
- Mogłoby się wydawać, że nadzwyczajny zjazd został zwołany w związku z nadzwyczajną sytuacją w szpitalach, ale jest on po prostu tradycyjnym spotkaniem środowiska w połowie kadencji - wyjaśnia Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. - Problem w tym, że kiedy byśmy się nie spotkali, zawsze coś się dzieje.
Oceniając dwa lata, które upłynęły od ostatniego zjazdu, prezes NRA podkreślił, że doszło w tym czasie do niespotykanej wcześniej konsolidacji środowiska lekarskiego. Do pozytywów zaliczył także wzrost nakładów na ochronę zdrowia do poziomu powyżej 4% PKB oraz wzrost wynagrodzeń. Na tym dobre wiadomości się skończyły, do konsolidacji doszło bowiem poprzez masowe akcje strajkowe, a wzrost wynagrodzeń i nakładów na zdrowie wprawdzie jest, ale wciąż niezadowalający. Dodatkowy niepokój budzi obecnie eskalacja napięć w związku z wdrożeniem prawa skracającego czas pracy lekarzy do 48 godzin tygodniowo.

Pakiet pod lupą

Jak rysuje się przyszłość, a przynajmniej ta wyłaniająca się z projektów ustaw o ZOZ-ach, prawach pacjenta oraz dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych zawartych w "pakiecie Ewy Kopacz"? Konstanty Radziwiłł ocenia, że na horyzoncie wciąż widać więcej pytań niż odpowiedzi. Projekt ustawy o ZOZ-ach zakłada wprawdzie możliwość przekształcania się szpitali w spółki z o.o. lub akcyjne, nie mówi jednak, w jaki sposób ma się przekształcić np. szpital w Gorzowie zadłużony na 300 mln zł. Dokument nie odnosi się w żaden sposób do mechanizmów zadłużania się szpitali poprzez ich chroniczne niedofinansowanie.
Projekt nie wspomina też ani słowem o czasie pracy lekarzy. Zniknęły z niego również zapisy o konkursach na stanowiska ordynatorów. Całościowego podejścia brakuje też w projekcie ustawy o prawach pacjenta, który mówi wprawdzie o rzeczniku praw pacjenta (obecnie rzecznik działa przecież przy każdym oddziale NFZ), ale zdaje się nie dostrzegać, że prawa pacjenta nie są naruszane przez lekarzy, ale przez niewydolny system. Projekt ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych osadzony jest natomiast w realiach sugerujących, że chodzi o dość odległą przyszłość.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH