Według szacunków specjalistów, w Polsce już ok. 250 tysięcy osób cierpi na tzw. otyłość olbrzymią, kwalifikującą się do leczenia chirurgicznego

Liczba osób otyłych na świecie zrównoważyła się z liczbą osób niedożywionych. Tylko w ciągu ostatnich dziesięciu lat rzesza grubasków wzrosła z ok. 200 mln do prawie 300 mln osób. O otyłości, również patologicznej, mówi się już jak o epidemii.
Co trzeci mieszkaniec USA, Finlandii, Wielkiej Brytanii i Grecji ma nadmierną masę ciała. We Francji liczba ludności z otyłością zwiększyła się dwukrotnie w ciągu ostatnich sześciu lat. W Polsce, niestety, jest podobnie.
Co czwarty Polak i co piąta Polka są otyli, a w przypadku prawie 250 tys. osób - jak szacują specjaliści - można mówić już o otyłości olbrzymiej, kwalifikującej się do leczenia chirurgicznego.

Oj, nie tak...

Zapominamy o zdrowym trybie życia.
Sposobem na głód stały się fast foody z frytkami smażonymi w głębokim tłuszczu, parówkami czy kawałkami mięsa, ociekającymi tłustymi sosami oraz gotowe przekąski, np. ciężkostrawne batoniki. Rozwój techniki sprawił przy tym, że wiele spraw załatwiamy przez telefon lub internet.
Do błogiego leniuchowania zachęcamy również nasze latorośle. Dziecko przed telewizorem czy z zacięciem grające na komputerze i pochłaniające kolejne paczki chipsów zapijane colą - to obraz w polskich rodzinach już nie mniej powszechny niż na Zachodzie.
Nic więc dziwnego, że i liczba otyłych dzieci wzrosła u nas o kilkanaście procent.
A specjaliści biją na alarm - 90% przypadków otyłości to skutek tzw. dodatniego bilansu energetycznego, czyli dostarczania nadmiaru pokarmów przy niskiej aktywności fizycznej.

Dziwne samozadowolenie

Ale my - jako społeczeństwo - jesteśmy z siebie zadowoleni, mimo że co 17.
dziecko ma nadwagę, a otyłość jest przyczyną rozwoju licznych patologii, które zagrażają życiu. Jak wynika bowiem z badań firmy Ipsos, zdecydowana większość Polaków dobrze ocenia swój sposób odżywiania się. 65% uważa, że odżywia się "dość zdrowo", bo spożywa trzy posiłki dziennie i je różnorodne potrawy. 30% za podstawę uznaje przestrzeganie zasad piramidy żywieniowej, jedna czwarta - spożywanie produktów niskokalorycznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH