Raport Najwyższej Izby Kontroli na temat rynku suplementów diety wywołał lawinę komentarzy. Uwagi kontrolerów były kierowane przede wszystkim pod adresem GIS. Dostało się też resortowi zdrowia. Co takiego w nim było, że spotkał się z tak mocną reakcją?

Najpoważniejsze zastrzeżenia NIK dotyczyły braku przepisów, które dostatecznie chroniłyby konsumentów w zakresie wprowadzania suplementów do obrotu, a potem nadzoru nad nimi, co prowadzi do sprzedaży preparatów zawierających niedozwolone, szkodliwe dla zdrowia składniki: bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych czy stymulanty podobne strukturalnie do amfetaminy, czyli działające jak narkotyki.

W obecnym stanie prawnym

każdy może wprowadzić suplement na rynek, deklarując jedynie jego skład organom sanitarnym w drodze tzw. notyfikacji. To powoduje, że wiele suplementów nie wykazuje cech deklarowanych przez producentów, a szansa, że preparat zostanie zbadany jest statystycznie niewielka. Skala rynku przekracza aktualne możliwości kontrolne Inspekcji Sanitarnej - w 2016 roku było ok. 600 notyfikacji, zaś inspektorów zajmujących się m.in. przyjmowaniem i rozpatrywaniem powiadomień jest tylko siedmiu.

Nawet jeśli preparat trafi pod lupę inspektorów, sama procedura weryfikacji zgłoszenia odbywa się z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Jeszcze dłużej trwają postępowania wyjaśniające, co oznacza, że wycofanie szkodliwego produktu trwa latami, a kary nakładane na nieuczciwych przedsiębiorców są symboliczne. Dodatkowo, obok legalnego rynku notyfikowanych suplementów diety istnieje szara strefa z preparatami, których wprowadzenia na rynek nikt nie zgłasza. W takiej sytuacji ochrona konsumentów jest fikcją.

Unijne regulacje

NIK koncentruje się w raporcie w dużej mierze na nadzorze nad tym rynkiem. Stąd uwagi były kierowane przede wszystkim pod adresem GIS. "Organy państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo stosowania tych produktów nierzetelnie realizowały zadania związane z wprowadzaniem ich po raz pierwszy do obrotu. Nieskuteczny był także nadzór nad jakością zdrowotną suplementów diety, również w niedostatecznym zakresie prowadzono edukację żywieniową dotyczącą tych produktów" - ocenił NIK.

Wezwany do tablicy GIS uznał, że NIK wyszedł z błędnego przekonania, że suplementy - tak jak leki - przechodzą proces rejestracji. - Takiego pojęcia jak dopuszczanie suplementów do obrotu nie ma. Suplementy nie są lekami, zatem podlegają jedynie procedurze notyfikacji - powiadomieniu o zamiarze sprzedaży, a nie rejestracji.

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.