Będziemy doganiali Czechów, Słowaków i Węgrów

Od dwóch lat obserwujemy w aptekach bardzo dynamiczny wzrost segmentu rynku OTC, nazywanego suplementami diety. Są to produkty, które posiadają pewne działanie terapeutyzujące na organizm ludzki, jednak z uwagi na niską zawartość substancji czynnych nie muszą być rejestrowane jako środki farmaceutyczne (leki).
Skąd zatem ich stale rosnąca popularność? Wydawać by się mogło, że konsumenci preferować będą środki silniej działające, czyli leki. Jednak sprzedaż suplementów diety rozwija się dużo szybciej niż całego rynku OTC - 45 proc. w pierwszym kwartale 2005 r. i wyniósł 87 mln zł (wzrost w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego), podczas gdy cały rynek OTC urósł w tym czasie tylko o 12 proc. i wyniósł 985 mln zł.
Powodów jest kilka. Pierwszy to szybka ścieżka rejestracyjna. Procedura dla leku OTC w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych trwa przeciętnie 12 miesięcy. W Głównym Inspektoracie Sanitarnym - miejscu rejestracji suplementów diety - trzy miesiące. Firmy, chcąc mieć produkt szybciej na rynku, zaczynają preferować tę ścieżkę.
Drugi to możliwość stosowania komunikacji z konsumentem, która dla leków jest zabroniona (suplementów diety ta regulacja nie dotyczy), aczkolwiek jest bardzo skuteczna. Chodzi o używanie w mediach osób powszechnie znanych lub będących lekarzami, a czasami tylko ich udających.
Jakie suplementy diety są w Polsce najbardziej popularne? Największą kategorię (18 proc. segmentu suplementów) stanowią preparaty odbudowujące chrząstkę stawową - głównie glukozaminy. Pozostawiła ona daleko z tyłu inne kategorie - następną (z jedynie 7 proc. udziałem w segmencie) jest kategoria preparatów ocznych. Jednak dynamika wzrostu kategorii stawowej, z uwagi na dużą ilość wprowadzonych doń produktów - uległa zahamowaniu i wynosi obecnie 5 proc., czyli znacznie poniżej całego segmentu.
Z kolei kategoria toników, mimo że jej udział w segmencie wynosi tylko 4 proc., ma dynamikę wzrostu bliską 300 proc. Po części jest to efekt tzw. niskiej bazy, po części zaś kłopoty produkcyjne Biovitalu, czołowego toniku rejestrowanego jako lek.
Jaka będzie najbliższa przyszłość suplementów diety? Porównując najbliższe kraje - Czechy, Słowację, Węgry - gdzie udział suplementów diety w całym rynku OTC waha się w przedziale 20-33 proc. (w Polsce - 10 proc.), należy przypuszczać, że dalszy rozwój tego segmentu jest niezagrożony. O ile, rzecz jasna, nie zmieni się legislacja, czego nie można wykluczyć.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH