Sukcesy, mimo problemów

Chirurdzy liderami rankingu społecznego zaufania

Zlecone przez Towarzystwo Chirurgów Polskich badania dowodzą, że chirurgom ufa 33% respondentów.

Na drugim miejscu na liście społecznego zaufania w tym medycznym rankingu uplasowali się lekarze rodzinni (31%), na trzecim kardiolodzy (28%). Najmniej zaufania żywimy wobec psychiatrów (1%) i radiologów (0,9%).

Autorzy badania przyznają, że taki wynik wiąże się zapewne ze stosunkiem rodaków do chorób psychicznych. Natomiast w przypadku radiologów pacjenci często w ogóle nie wiedzą, o... jaką specjalizację chodzi.

Choć dla ok. połowy ankietowanych osób płeć chirurga nie ma znaczenia (tak deklarują), pozostali woleliby być operowani przez mężczyznę, a tylko 1 procent zdecydowanie woli chirurga - kobietę.

Wyzwania i problemy

- To wyzwanie dla polskiej chirurgii.

Kobiety odnoszą wielkie sukcesy, jak prof. Maria Siemionow, pionierka przeszczepu twarzy. Jednak szkolenie kobiety trwa równie długo, co mężczyzny, a jej efektywny czas pracy - ze względu choćby na urlopy macierzyńskie - jest krótszy - komentuje dr Izabela Jaraczewska, chirurg naczyniowy.

Wielu doświadczonych specjalistów wyjeżdża za granicę, by mieć lepsze warunki pracy i życia, a młodzi lekarze wolą inne specjalizacje, mniej obciążające i wiążące się z mniejszym stresem. Nic dziwnego, że w województwie mazowieckim 58% chirurgów ma już powyżej 55 lat.

- Chirurgów zaczyna brakować na całym świecie. W Szwecji w ogóle się ich nie szkoli, tylko importuje, także z Polski. Wyszkolenie chirurga, który sprosta każdemu zadaniu, to około 15 lat nauki i praktyki, ponieważ musi on brać udział w setkach operacji i przyswoić sobie wiadomości z wielu dziedzin, aby móc patrzeć na pacjenta całościowo, a także poradzić sobie w nieprzewidzianych okolicznościach - tłumaczy prof. Jerzy Polański, dziekan II wydziału lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Tymczasem unijne dyrektywy ograniczają czas pracy szkolącego się w chirurgii lekarza do 40 godzin. W USA pod naciskiem firm ubezpieczeniowych skrócono czas pracy rezydenta chirurgii ze 120 do 80 godzin tygodniowo.

- Choć nie da się zostać dobrym chirurgiem tylko z chęci zysku, co najmniej równie niekorzystne jest zmuszanie lekarzy do dorabiania w wielu miejscach - zwraca uwagę dr Jaraczewska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH