Stop prywatyzacji szpitali?

Resort zdrowia chce powstrzymać prywatyzację lecznic i wykreślić z ustawy o działalności leczniczej przepisy wymuszające na samorządzie komercjalizację publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Tam, gdzie spółki już istnieją, a mają charakter publiczny, MZ zamierza zobowiązać np. samorządy terytorialne do utrzymania większościowego pakietu.

Jak zaznaczył minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, resort ma też zamiar wprowadzić zasadę non-profit, co oznacza, że każdy ewentualny zysk musiałby być przeznaczony na działalność leczniczą spółki.

Przedmiot uzgodnień

Jak podkreślił, resortowi zdrowia zależy na tym, aby odwrócić pewną tendencję, z którą mieliśmy do czynienia w ostatnim czasie, kiedy - jak się wyraził - doszło do „niezwykłej atomizacji systemu zdrowia”, wprowadzenia konkurencji wszystkich ze wszystkimi, a także przerzucenia na pacjenta odpowiedzialności za zorganizowanie sobie opieki medycznej.

Jego zdaniem jedną z przyczyn tego stanu rzeczy była niemal przymusowa komercjalizacja samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, które wcześniej były przede wszystkim własnością samorządów.

- Ten przymus - zaznaczył minister Radziwiłł - pojawiał się wtedy, kiedy pojawiały się kłopoty finansowe.

Milena Kruszewska, rzecznik prasowy ministra zdrowia, w informacji przesłanej redakcji Rynku Zdrowia wyjaśniła, że przygotowany projekt założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej jest obecnie przedmiotem uzgodnień wewnętrznych, w wyniku których zostanie wypracowana wersja, która następnie zostanie przekazana do uzgodnień zewnętrznych. Szczegółowe rozwiązania, w tym dotyczące przeznaczenia zysku podmiotów leczniczych, są obecnie analizowane.

Co w zamian?

Hanna Zych-Cisoń, członek Zarządu Województwa Pomorskiego, tłumaczy, że przez ostatnie pięć lat, po wejściu w życie ustawy o działalności leczniczej, samorządy cały czas uczyły się, jakie rozwiązania wprowadzać, aby były korzystne dla lecznic.

- Osobiście nie jestem zwolenniczką odsprzedawania majątku samorządu za bezcen. Uważam, że zanim zapadnie decyzja, samorząd powinien najpierw zbilansować placówkę, żeby mieć dobrą kartę przetargową podczas negocjacji z partnerem prywatnym. Jednak nie zawsze jest inne wyjście. Mam tu na myśli te jednostki samorządu terytorialnego, które mają bardzo niskie dochody i są właścicielami szpitali powiatowych - tłumaczy.

Zwraca uwagę, że inną kategorią są np. zakłady opiekuńczo-lecznicze - tam podmiot prywatny stworzyłby znacznie lepsze warunki pacjentom niż samorząd. - Zastanawiam się też, jak ustawodawca podejdzie do takich partnerów, którzy nie są podmiotami leczniczymi, np. Agencja Rozwoju Przemysłu czy Powszechny Zakład Ubezpieczeń, a które wchodzą finansowo w sektor zdrowia. Resort musi tu znaleźć jakieś rozwiązanie - podkreśla Hanna Zych-Cisoń, komentując proponowane zmiany w ustawie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH