Rozmowa z Wojciechem Czapi ńskim, członkiem Zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń Inter Polska SA

- Czy czynniki decydujące o ryzyku ubezpieczeń placówek medycznych są trudne do sprecyzowania?
- W ostatnich kilku latach widać, że to ryzyko jest coraz łatwiejsze do oceny. Mamy coraz więcej danych statystycznych, które pozwalają na ocenę ryzyka oraz - jako następny krok - na jego wycenę, wyrażenie w składce, w pieniądzach.
Niestety, poziom składki odpowiadający poziomowi ryzyka ma się nijak do możliwości ekonomicznych publicznej służby zdrowia.

- Można znaleźć rozwiązanie pośrednie - pomiędzy ryzykiem, które jest w stanie ponieść zakład ubezpieczeniowy a możliwościami finansowymi placówek medycznych?
- To kwestia zarządzania samym ryzykiem.
Placówka medyczna może wziąć ryzyko na siebie albo "sprzedać" je zakładowi ubezpieczeń.
W maksymalnym uproszczeniu, z ubezpieczeniem placówki medycznej jest tak, jak z ubezpieczeniem samochodu od kradzieży. Można go nie ubezpieczać i liczyć, że nie ukradną, albo zakładać, że mogą ukraść i bagatelizować ten fakt, rezerwując środki na zakup nowego...
Albo po prostu kupić polisę auto casco.
O podejściu do ryzyka odpowiedzialności cywilnej placówek medycznych decydują kierownicy tych placówek. Zagrożenie szkodą w działalności służby zdrowia jest poważne, więc składka ubezpieczeniowa musi być odpowiednio wysoka. Mało kto przyjmuje to do wiadomości, ale przecież nie może być tak, że ubezpieczenie samochodu dyrektora szpitala w zakresie auto casco jest droższe niż ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej tejże placówki. Straty przecież są niewspółmierne. Wystarczy kilka poważniejszych błędów w sztuce lekarskiej, by samofinansująca się placówka została bankrutem.
A samochód, no cóż, najwyżej ukradną, a szpital będzie funkcjonował dalej.
Kierownicy placówek medycznych wiedzą, że trzeba ubezpieczyć będący w ich posiadaniu drogi sprzęt medyczny, bo może zostać zniszczony, może go ktoś ukraść czy uszkodzić. Trochę trudniej jest ze świadomością szkód z OC. Odpowiedzialność cywilna jest czymś, czego nie widać, a co jednak może doprowadzić do dużych kłopotów finansowych sprawcy szkody oraz zostawić poszkodowanego w dramatycznej sytuacji bez środków na leczenie czy rehabilitację.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH