Przejęcia w prywatnym sektorze - teraz CM LIM i Enel-Med?

Po niedawnym przejęciu dwóch centrów medycznych przez fundusz Mid Europa należy się spodziewać kolejnych ruchów na polskim rynku prywatnych usług medycznych. Tajemnicą poliszynela jest, że trwają poszukiwania nabywcy CM LIM. Z tym wydarzeniem wiążą swoje plany także właściciele spółki Enel-Med, uzależniając dalszą strategię od tego, jak zachowa się konkurencyjne centrum.
- Wycena LIM-u będzie dla nas wyznacznikiem, ile jesteśmy warci - mówi Jacek Rozwadowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Enel-Medu, starając się przewidzieć przyszłe scenariusze rozwoju swojej spółki. - Jeżeli LIM zostanie kupiony przez fundusz inwestycyjny, to na pewno będzie szukał jeszcze innego operatora, bo posiadanie tylko jednej firmy będzie dla niego mało sensowne. Jeżeli kupi ich firma ubezpieczeniowa, to z nią będzie należało podjąć współpracę.
Prezes Enel-Medu Adam Rozwadowski ubolewa, że nie powiodły się rokowania w sprawie fuzji obu centrów, które, według niego, mają wiele punktów wspólnych: zbieżność "wiekowa", podobna struktura klientów, podobna kultura zarządzania i organizacyjna. Zdaniem prezesa Rozwadowskiego, konsolidacja, a potem wejście na giełdę, byłoby najlepsze dla akcjonariuszy. - Zdaje się, że właściciele LIM-u doszli jednak do wniosku, że czas na konsumpcję... - mówi Rozwadowski.
Kto byłby lepszym inwestorem: fundusz czy ubezpieczyciel? - Fundusze inwestycyjne nastawione są na kupowanie i sprzedawanie - kontynuuje prezes Enel-Medu. - Mają zupełnie inny charakter działania niż prezentują firmy ubezpieczeniowe, które chcą tworzyć sieci związane z likwidacją swoich szkód, czyli zabezpieczeniem w placówki, gdzie mogą lokować swoich ubezpieczonych.
- Do tego potrzebni im są zunifikowani operatorzy, bo poważnie myślący ubezpieczyciel dzisiaj nie może opierać się na setkach drobnych podmiotów prywatnych, gdyż z punktu widzenia kosztów, utrzymanie takiej struktury jest nierealne - mówi Jacek Rozwadowski.
Jego zdaniem, firmy medyczne są dzisiaj bardzo wysoko wyceniane, co jest sygnałem zachodzących zmian strukturalnych i przygotowań do szerszego wejścia ubezpieczycieli na zdrowotny rynek. - Firmy ubezpieczeniowe zobaczyły, że inwestorzy mogą im sprzątnąć sprzed nosa firmy medyczne, które będą odsprzedawać za 2-3 lata kilka razy drożej - dodaje Jacek Rozwadowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH